Pekao zapowiada zwiększenie liczby udzielanych kredytów
Wyniki banku kierowanego przez Alicję Kornasiewicz nie zaskoczyły - Pekao miał zarobić ok. 2,4 mld zł i zarobiło. Mimo bardzo wysokiego współczynnika wypłacalności bank zastanawia się nad wypłatą dywidendy.
Luigi Lovaglio, wiceprezes Pekao, mówił wczoraj, że bank osiągnął tak dobry wynik dzięki kontroli kosztów i dobrej jakości portfela kredytowego. Ale nie dał jasnej odpowiedzi, czy bank podzieli się zyskiem z akcjonariuszami - w ubiegłych latach (poza rokiem 2008) Pekao wypłacał powyżej 50 proc. zysku w formie dywidendy. Analitycy od kilku miesięcy spodziewają się, że Pekao wypłaci część zysku.
- Nie wiemy, czy najgorsze jest już za nami, chcemy utrzymać wysoki poziom kapitału, by móc się rozwijać - mówił wczoraj wiceprezes Luigi Lovaglio, dodając, że rozumie oczekiwania akcjonariuszy dotyczące dywidendy, ale trzeba zachować właściwe proporcje.
W środę podział zyskami za 2009 rok z inwestorami zapowiedział prezes BZ WBK Mateusz Morawiecki.
Pekao w tym roku ma postawić na kredyty: chce się skupić na kredytach konsumenckich, hipotekach (na razie nie są rozważane kredyty mieszkaniowe w euro) oraz pożyczkach dla małych i średnich firm.
- Chcemy rosnąć szybciej niż rynek - mówił wczoraj wiceprezes Pekao.
Według jego prognoz rynek wzrośnie o 5-7 proc.
Alicja Kornasiewicz, która kieruje bankiem od połowy lutego, odniosła się także do zmiany struktury Banku Pekao, czyli tzw. dywizjonalizacji, która miała być przyczyną odejścia poprzedniego prezesa Jana Krzysztofa Bieleckiego.
- Przesłaliśmy wyjaśnienia do Komisji Nadzoru Finansowego - mówiła wczoraj.
Jej zdaniem w zmianie struktury nie chodzi o obchodzenie prawa bankowego czy zmniejszanie zakresu obowiązków zarządu działającego w Polsce.
- Nowa struktura pozwoli na lepsze funkcjonowanie w obrębie całej grupy, lepsze wykorzystanie jej doświadczeń, co umożliwi chociażby zwiększenie uproduktowienia naszych klientów - mówiła prezes Pekao.
Nadal nie wiadomo, kiedy nazwa banku będzie zawierać markę właściciela Pekao - grupy Unicredit. W banku trwają analizy na temat wartości marki Pekao.
- Nie po to istnieje się w grupie, żeby nie być rozpoznawalnym. Jest oczywiste, że jakąś unifikację należy wprowadzić, ale nigdy nie jest to działanie mechaniczne - mówiła wczoraj Alicja Kornasiewicz.
Mirosław Kuk
miroslaw.kuk@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu