Klienci banków w zachodniej Europie nie mogą liczyć na więcej kredytów
Przeważająca część największych europejskich banków będzie musiała nie tylko podwyższyć kapitał, lecz i pozyskać nowe depozyty wartości wielu miliardów - albo radykalnie ograniczyć działalność. Tak wynika z analizy, jaką zadebiutował nowy zespół badań i analiz sektora bankowego w Barclays Capital.
BarCap sporządził listę 20 banków, które - jako zbyt wielkie, by upaść - prawdopodobnie zostaną poddane podwyższonym wymogom kapitałowym i zobowiązane do ściślejszego dostosowania rozmiaru akcji kredytowej do posiadanych depozytów. Listę otwierają dwa zagrożone banki irlandzkie - Allied Irish (właściciel m.in. polskiego BZ WBK) i Bank of Ireland oraz Royal Bank of Scotland.
- Dla niektórych banków (Irish, RBS) taki obowiązek byłby jak kara - czytamy w podsumowaniu analizy BarCap.
Raport BarCap pojawił się w miesiąc po ogłoszeniu nowych projektów regulacyjnych Bazylejskiego Komitetu ds. Nadzoru Bankowego - niespodziewanie ostrych, zwłaszcza w części dotyczącej obowiązkowych płynnych funduszy banków.
Według scenariusza BarCap, który zakłada, że regulatorzy podwyższą o 2 punkty procentowe wskaźnik kapitałowy dla banków "zbyt wielkich, by upaść", Allied Irish musiałby zwiększyć kapitał własny o kwotę odpowiadającą ponad 600 proc. jego aktualnej kapitalizacji rynkowej, Bank of Ireland - o blisko 350 proc., a RBS - o 165 proc.
Z analizy wynika, że tylko kapitały własne Credit Suisse, UBS, Dexia, Société Générale i BBVA nie wymagałyby zwiększenia.
BarCap przewiduje, że organ regulacyjny ustanowi dla "dwudziestki" pułap wskaźnika kredyty/depozyty na poziomie 100 proc. W takim przypadku wszystkie banki oprócz Swiss musiałyby dramatycznie zwiększyć depozyty, aby uniknąć politycznie szkodliwego ograniczenia akcji kredytowej. Najdotkliwiej odczułyby to: belgijska Dexia, zmuszona ograniczyć kredyty o blisko 70 proc. i Danske Bank - redukcja o 55 proc.
Nowe wymogi dotknęłyby także głównych kredytodawców, takich jak Lloyds Banking Group i Santander, którzy musieliby ograniczyć wielkość udzielanych kredytów o, odpowiednio, prawie połowę i jedną trzecią.
Raport BarCap eksponuje - w sposób nietypowy dla analityków bankowych - własne niedociągnięcia Barclays. Według prezentowanego modelu Barclays musiałby zwiększyć depozyty o 40 proc. albo zmniejszyć kredyty o blisko jedną czwartą.
Analitycy - zespół wywodzący się z dawnych banków Citigroup, pracujący pod kierunkiem Simona Samuelsa - opublikowali także i inne raporty. Jeden z nich także może się okazać wrażliwy wewnętrznie: przewiduje spadek stóp zwrotu z kapitału własnego w całym europejskim sektorze bankowości inwestycyjnej, z historycznej średniej 20 proc. do 13 proc. Barclays przyznał priorytet wzrostowi w bankowości inwestycyjnej.
Financial Times
© The Financial Times Limited 2010. All Right Reserved
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu