Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Banki stawiają na tańsze placówki. Jeśli nie będą rentowne, zostaną zamknięte

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Na razie nie grozi nam masowa likwidacja oddziałów. Jednak sporo z nich zmieni lokalizacje

Trudne otoczenie rynkowe wymusza na bankach większą dbałość o koszty. - Dlatego można spodziewać się przenoszenia placówek z drogich lokalizacji w miejsca, gdzie będą one bardziej rentowne, przy zachowaniu na praktycznie niezmienionym poziomie wielkości samej sieci - mówi Sergiusz Kulka, zarządzający siecią oddziałów w Raiffeisen Bank Polska.

Jego zdaniem przeprowadzki obejmą te oddziały, które banki otwierały 4 - 5 lat temu, kiedy ceny wynajmu nieruchomości były rekordowo wysokie, a umowy zwykle podpisywano na kilka lat.

Porządki w swojej sieci sprzedaży zapowiedział już PKO BP. Największy polski banki ma zamiar otwierać więcej oddziałów w sypialniach dużych miast, a także rezygnować z tych lokalizacji, które na siebie nie zarabiają. Pozostałe placówki w ciągu najbliższych kliku lat mają zostać wyremontowane. Modernizację zapowiedziało również Pekao.

Sieć sprzedaży powoli przebudowuje również ING. - W tym roku zmieniliśmy kilkanaście lokalizacji naszych placówek. Wszystko wskazuje na to, że w przyszłym roku będzie to podobna liczba; proces zmian i przenosin będzie prowadzony też w kolejnych latach - mówi Piotr Utrata, rzecznik ING. Przyznaje, że nowe lokale są nieco mniejsze od dotychczasowych i wyposażone w urządzenia umożliwiające klientom samodzielne dokonywanie operacji, np. wpłatomaty czy terminale internetowe.

Zdaniem ekspertów trudno spodziewać się, że banki będą w najbliższych latach rozbudowywały swoje sieci, bo rynek w dużych miastach jest już przesycony. W mniejszych miejscowościach z kolei trudno jest uzyskać rentowność oddziału.

Analitycy nie wykluczają jednak dużych zmian w sieci oddziałów w drugiej połowie przyszłego roku.

- Sytuacja jest dynamiczna i jeśli zyski banków zaczną spadać, niewykluczone, że zaczną one masowo zamykać nierentowne oddziały - mówi Michał Sobolewski z IDM. Drugą niewiadomą jest konsolidacja sektora bankowego. Jeśli któryś z banków zostanie przejęty przez inny działający na polskim rynku, prawdopodobnie część pokrywających się placówek zostanie zamknięta.

@RY1@i02/2011/250/i02.2011.250.00000130a.802.jpg@RY2@

Przybywa oddziałów. ale banki zapowiadają zmniejszenie tempa

Magdalena A. Olczak

magdalena.olczak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.