Grzaniec i Marcowe, czyli piwa na zimę
Grupa Żywiec oraz regionalne browary Amber i Kormoran wprowadzają produkty sezonowe
To nowość na polskim rynku. Trunki przygotowano z myślą o sezonie jesienno-zimowym, bo wówczas browary notują mniejszą sprzedaż. Takie piwa, w przeciwieństwie do całorocznych, są ciemniejsze i słodsze.
Od dziś na sklepowych półkach można znaleźć wytwarzane przez Grupę Żywiec piwo Grzaniec. - Przed wypiciem wystarczy je podgrzać. Do tej pory na polskim rynku nie było takiej propozycji na zimę - mówi "DGP" Sebastian Tołwiński z Grupy Żywiec.
Jego firma to niejedyny producent, który zdecydował się na taki krok. Nowe, sezonowe marki piw zaprezentuje jeszcze w tym roku co najmniej dwóch regionalnych graczy: największy z regionalnych browarów, podgdański Amber i sześciokrotnie od niego mniejszy olsztyński Kormoran. Pierwszy z nich przygotowuje Ambra Zimowego. - Piwo będzie esencjonalne, słodsze od tradycyjnego, bez wyraźnej goryczki, dobrze rozgrzewające - mówi Marek Skrętny z Browaru Amber. Na puszce znajdować się będą dwa przepisy na grzańca.
O nowy segment walczy też warzący zaledwie ok. 30 tys. hl trunku rocznie olsztyński Kormoran. Do sklepów trafiło niedawno piwo Marcowe, które swoją nazwę wzięło od produkowanego głównie w tym miesiącu napoju. - Oparte jest w dużym stopniu na miodzie - mówi Maciej Mielęcki z Kormorana. Co ciekawe, piwo to zniknie z oferty już w grudniu, bo zostanie zastąpione przez kolejne sezonowe. - Następca Marcowego będzie piwem ciemnym z dodatkami: goździkiem, imbirem, skórką pomarańczy. Na pewno będzie krzepiące, idealne pod grzańca - przekonuje Mielęcki.
Zwiększyć sprzedaż w sezonie zimowym próbuje również Kompania Piwowarska, która wprowadziła na jesieni Żubra Ciemnozłotego i Reedsa o smaku żurawinowym. - Żurawina powinna smakować zwłaszcza zimą - przekonuje Wojciech Mrugalski z Kompanii Piwowarskiej.
Wszystkie piwa sezonowe dostępne będą w całej Polsce, choć brak pasteryzacji w wypadku produktów Ambra i Kormorana skraca ich okres przydatności do spożycia do zaledwie kilku tygodni. Piwa kosztować mają od 2,8 zł za Ambra Złocistego przez 3 zł za Grzańca po ponad 3,5 zł za Marcowe. Browary liczą, że dzięki nowej niszy zwiększą o kilka procent sprzedaż piwa, którego spożycie od kilku lat stoi w miejscu.
Grupa Żywiec, Amber i Kormoran to pierwsi gracze w Polsce, którzy zdecydowali się na warzenie tego typu piw. Na świecie z ich produkcji znane są głównie Belgia, Holandia i Niemcy. - Wartość segmentu piw sezonowych jest jednak trudna do oszacowania. W najlepszym wypadku wynosi na Zachodzie kilka procent - mówi Jan Szała, piwowar.
Radosław Miętus
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu