Europa odświeża swój wizerunek
Kolejny ubezpieczyciel zdecydował się na rebranding. Ale największa taka operacja czeka nas za rok, kiedy wizerunek będzie zmieniać PZU
Burgund i szarość zamiast bordo i granatu - to od wczoraj nowe kolory Europy, jednej z największych grup ubezpieczeniowych na polskim rynku. Notowana na giełdzie spółka przeprowadziła rebranding. Oprócz zmiany kolorystyki obejmuje on wprowadzenie nowego logo. Zmiany przygotowała dla towarzystwa agencja reklamowa Design.
Spółka nie podała, ile kosztował ją cały proces. Jednak nie należy się spodziewać, by była to duża kwota. Model biznesowy Europy zakłada koncentrację na sprzedaży ubezpieczeń za pośrednictwem zewnętrznych partnerów (głównie banków). Dlatego towarzystwo nie ma własnej sieci sprzedaży, a to właśnie zmiany w wyglądzie oddziałów generują najwyższe koszty przy rebrandingu. Jednak z drugiej strony powoduje to, że mimo swojej wielkości jej marka nie przebiła się do świadomości klientów, którzy często nawet nie wiedzą, że mają ubezpieczenie Europy.
Jak tłumaczy Alicja Hamkało, rzecznik ubezpieczyciela, zmiana logo i barw jest spowodowaną chęcią ich unowocześnienia i dopasowania właśnie do oczekiwań klientów detalicznych. Choć Europa przede wszystkim dostarcza do banków ubezpieczenia inwestycyjne oraz polisy dołączane do produktów bankowych (np. ubezpieczenia kart kredytowych czy kredytów hipotecznych), to ma w swojej ofercie także produkty skierowane do innych podmiotów. Są to sprzedawane w biurach podróży ubezpieczenia turystyczne, a od lipca także polisy medyczne.
Kamil Stolarski, analityk Espirito Santo Investment Bank, zwraca uwagę na to, że Europa - według nieoficjalnych informacji, które pojawiły się na początku września - może zostać wystawiona na sprzedaż. - W takim momencie zmiana logo nie wydaje się najbardziej trafiona - podkreśla. Tłumaczy, że nowy właściciel i tak mógłby chcieć sam przeprowadzić rebranding lub nawet wprowadzić swoją markę na miejsce Europy.
Spółka nie jest jedynym ubezpieczycielem, który odświeża swój wizerunek. Myśli o tym także największy gracz na rynku - PZU. Jak mówił w ubiegłym tygodniu jego prezes Andrzej Klesyk, nowe logo może zostać wprowadzone już w pierwszym kwartale 2012 r.
- Do końca października chcielibyśmy wybrać agencje reklamowe, które będą nas w tym procesie wspierały - informuje Michał Witkowski, rzecznik PZU. Tłumaczy, że spółka ma być postrzegana jako nowoczesna i stabilna. - Niestety ten pierwszy atrybut, ze względu na naszą historię, nie jest dostrzegalny w takim stopniu, w jakim byśmy chcieli - podkreśla.
Pod koniec 2010 r. na rebranding zdecydował się również sopocki ubezpieczyciel Ergo Hestia. Zrezygnował z historycznych zielonych kolorów na rzecz czerwonych, charakterystycznych dla niemieckiego właściciela towarzystwa - grupy Ergo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu