Szukanie chętnych na papiery dłużne
Europejskie banki czeka w tym miesiącu kolejny test, który pokaże, czy są w stanie sprzedawać swoje niezabezpieczone obligacje
W tym kwartale regionalne banki sprzedały jak na razie mniej papierów dłużnych niż w jakimkolwiek porównywalnym okresie od 1996 r., kiedy potrzeby finansowe były znacznie niższe niż obecnie. Tradycyjna sierpniowa flauta w Europie przerodziła się tym razem w paraliż, bo obawy o płynność banków spowodowały zawirowania na rynku i wyraźnie podwyższyły koszty pożyczkowe.
Zdolność banków do sprzedawania obligacji ma daleko idące konsekwencje, ponieważ wyższe koszty lub przedłużający się paraliż ograniczą akcję kredytową, co może potencjalnie pogłębić kryzys gospodarczy.
- Europejskie banki bez wątpienia mają od kilku miesięcy problemy na rynkach finansowych i byłoby dziwne, gdyby wkrótce nie znalazło to odzwierciedlenia w danych o akcji kredytowej - powiedział Joseph Faith, analityk kredytowy w Citigroup.
W sierpniu koszty ubezpieczenia na wypadek niewypłacalności europejskich banków osiągnęły najwyższy poziom w historii.
Banki starają się radzić sobie z kryzysem, sprzedając listy zastawne - obligacje zabezpieczone innymi kredytami - ale rynek niezabezpieczony to podstawa finansowania sektora. Bankierzy mówią, że nawet najlepsze banki muszą płacić prawie dwa razy więcej niż firmy z innych sektorów o podobnym ratingu za sprzedaż obligacji.
- Czy banki mogą emitować obligacje niezabezpieczone? Tak. Pytanie brzmi, kto jako pierwszy zdecyduje się zapłacić tę wysoką cenę - powiedział Frederic Zorzi, szef działu syndykacji w BNP Paribas. Ostrzega, że potencjalny emitent musi być bardzo ostrożny, bo inaczej ryzykuje porażką emisji, zamykając rynek dla innych.
Największe banki już zaspokoiły do 90 proc. swoich potrzeb pożyczkowych na ten rok, wynika z sondażu przeprowadzonego przez analityków Morgan Stanley. - Płynność na razie nie wygląda źle, ale obecne warunki rynkowe - duże wahania cen i ograniczony dostęp - to nie jest sytuacja, którą dałoby się utrzymać zbyt długo - powiedział Sandeep Agarwal, szef działu europejskich rynków dłużnych w Credit Suisse. Jest on przekonany, że banki wkrótce znowu zaczną emitować papiery dłużne, jeżeli rynek się ustabilizuje.
- W pewnym momencie albo banki zaakceptują te nowe poziomy, albo inwestorzy uznają, że te spready są atrakcyjne i zechcą zainwestować. Myślę, że wydarzy się jedno i drugie - mówi.
Wyższe ceny już odcisnęły swoje piętno na rynku listów zastawnych. ING sprzedał obligacje ocenione przez agencje ratingowe na AAA za 80 punktów bazowych powyżej benchmarku. Jednak już następnego dnia UniCredit zapłacił 215 punktów bazowych za sprzedaż podobnej oferty z powodu obaw o stan włoskich finansów publicznych.
Tłum. TK
© The Financial Times Limited 2011. All Rights Reserved
Jennifer Hughes
"Financial Times"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu