Franczyzowy Cinnabon wchodzi do Polski
To kolejna po Dunkin Donuts próba podbicia polskiego rynku cukierniczego przez zagraniczne firmy.
Umiejscowiona w Silesia City Center cukiernia Cinnabon, która zostanie uruchomiona we wrześniu, będzie pierwszym w Polsce i drugim Europie punktem sieci. - Katowice i Śląsk to region o ogromnym potencjale gospodarczym i inwestycyjnym - mówi Bartosz Chojnacki, prezes Cinnabon Polska, odpowiedzialny za wdrożenie marki w Polsce. Na świecie działa już 770 placówek franczyzowych Cinnabon. Rynek słodyczy i ciastek w Polsce rośnie stale, w tempie kilku procent. W 2010 r. osiągnął wartość ponad 6,2 mld zł, jednak dane te nie obejmują sprzedaży w cukierniach.
Podobne do Cinnabon próby podbicia polskiego rynku pochodzącymi z Ameryki pomysłami cukierniczymi podejmowały już inne firmy. Kilka lat temu po sześciu latach obecności z rynku zniknęły amerykańskie pączki z dziurką - Dunkin Donuts. Marka przeniosła się do Chin.
O tym, że rynek jest trudny, przekonuje też Krzysztof Makuch, współwłaściciel sieci Lola’s Cupcakes. Wbrew obco brzmiącej nazwie jego wypieki oparte są na polskich recepturach. Tylko pomysł jest zaczerpnięty z Australii.
Choć biznes rozpoczął w ubiegłym roku i obecnie ma cztery placówki - trzy w warszawskich centrach handlowych i jedną w Gdyni - o rynku wypowiada się ostrożnie. - 1/3 odbiorców to zamówienia cateringowe, np. ślubne. Dzięki nim mamy pieniądze na rozwój - mówi Makuch.
Obecnie prowadzi rozmowy w sprawie otwarcia kolejnych cukierni w Łodzi, Warszawie i Poznaniu, jednak przyznaje, że to, czy babeczki pokonają pączki i drożdżówki z tradycyjnych cukierni, ciągle pozostaje otwartym pytaniem.
Radosław Miętus
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu