Włókna naturalne wciąż w cenie
15 dolarÓW za kilogram weŁny to kolejny rekord. W dającej się przewidzieć przyszłości nadal będzie bardzo drogo
David Carter, nowozelandzki minister rolnictwa, powiedział "FT", że koszty włókna osiągnęły nowy pułap, który nawet jeżeli nie okaże się trwały, utrzyma się przez jakiś czas. - Ceny nie spadną. Wkroczyliśmy na nowe terytorium - twierdzi.
Cena wełny na australijskiej giełdzie surowcowej wzrosła do rekordowego poziomu w przeliczeniu na dolary zarówno amerykańskie, jak i australijskie. W ubiegłym miesiącu po raz pierwszy przekroczyła 15 dol. za kilogram. To dwa razy więcej niż w maju ubiegłego roku.
Podczas pierwszej aukcji w nowym sezonie cena benchmarkowa spadła do 14,64 dol. Ale przez dwie poprzednie dekady wahała się ona głównie w przedziale między 3 a 9 dol. za kilogram.
Podwyżka cen wełny to kolejny cios dla branży odzieżowej. Wcześniej podskoczyły koszty bawełny i jedwabiu. Branża chce w dalszej części roku podnieść ceny męskich garniturów aż o 10 proc. z powodu wzrostu notowań surowców, mimo że koszty wełny stanowią jedynie ułamek ostatecznej ceny garderoby. Rosną też ceny T-shirtów i dżinsów, które składają się głównie z bawełny.
W kuluarach ONZ po spotkaniu na temat wyżywienia i rolnictwa FAO, które odbyło się w Rzymie, Carter powiedział, że mimo rekordowych cen hodowla owiec w Nowej Zelandii wzrosła jedynie symbolicznie. - Odbudowa trzody zajmie wiele czasu. Farmerzy mają bardziej atrakcyjne alternatywy, takie jak mleczarstwo - dodał.
Nowa Zelandia jest drugim co do wielkości eksporterem wełny po Australii. Liczebność stad między 1990 a 2010 r. spadła o blisko 45 proc. Jednak ostatnia hossa spowodowała wzrost hodowli owiec zaledwie o 1 - 2 proc. - twierdzi Carter.
Nowa Zelandia wyprodukowała 173 tys. ton wełny w latach 2009 - 2010. To o jedną trzecią mniej niż w latach 1999 - 2000, kiedy produkcja wyniosła 257 tys. ton. Szczyt przypadł na lata 1985 - 1986, kiedy wytworzono 358 tys. ton.
Przewidywania Cartera współgrają z prognozami Australii. Biuro analiz surowcowych w Canberze przewiduje, że ceny w nadchodzącym sezonie będą wyższe niż w poprzednim.
Koszty australijskiej wełny podskoczyły od końca ubiegłego roku za sprawą popytu ze strony rynków wschodzących. Globalna produkcja wełny spada od dwóch dekad, a w ostatnich miesiącach dilerzy pozbyli się prawie wszystkich zapasów, by wykorzystać wzrost cen. - Magazyny są puste. Fabryki pozbyły się zapasów podczas globalnego kryzysu finansowego i nic już nie zostało - powiedział Carter.
Trend ten jest też widoczny na rynkach innych włókien naturalnych - niskie ceny i konkurencja ze strony syntetyków skłoniły w ostatnich latach farmerów do porzucenia produkcji bawełny oraz jedwabiu. Choć ceny bawełny tąpnęły w ostatnich miesiącach, pozostają na historycznie wysokim poziomie powyżej dolara za funt.
Tłum. TK
© The Financial Times Limited 2011. All Rights Reserved
Javier Blas
"Financial Times"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu