BP nie chce już płacić odszkodowań
Brytyjski koncern wydobywczy British Petroleum chciałby zrezygnować z wypłacania ofiarom zeszłorocznego wycieku ropy do Zatoki Meksykańskiej odszkodowań za utratę przyszłych zysków. - Z pozyskanych przez nas informacji wynika, że zarówno zwykli ludzie prowadzący niewielkie biznesy, jak i duże firmy przestali już odczuwać skutki zatonięcia platformy wiertniczej Deepwater Horizon. Przemysł turystyczny rozwija się jak dawniej, wszystkie federalne łowiska zostały otwarte dla rybaków, połów krewetek ponownie stał się opłacalny - stwierdził koncern w 29-stronicowym dokumencie, który został skierowany do Gulf Coast Claim Facility (GCCF), instytucji zarządzającej roszczeniami wobec BP.
Ostatnio BP oszacował koszty walki z wyciekiem ropy oraz odszkodowań na ponad 41 mld dol. i ostrzegł swoich akcjonariuszy, by nie spodziewali się szybko wielkich zysków. Gdyby GCCF podzieliło opinię koncernu i zgodziło się na zmniejszenie odszkodowań, British Petroleum zaoszczędziłoby 20 mld dol.
W kwietniu ubiegłego roku na należącej do BP platformie wydobywczej Deepwater Horizon doszło do wybuchu, w którym zginęło 11 pracowników. Sama platforma zatonęła, zaś uszkodzony zawór - zatopiony na głębokości 1,5 km - udało się zaczopować dopiero po trzech miesiącach. W tym czasie do wód Zatoki Meksykańskiej dostało się co najmniej 4,9 mln baryłek ropy (jedna baryłka to 159 litrów).
oprac. pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu