Kruk wkrótce wejdzie na GPW
Lider rynku windykacji ujawnił, że złożył prospekt do Komisji Nadzoru Finansowego. Na sprzedaż trafią akcje starej i nowej emisji
Wrocławski Kruk przyznał wczoraj, że w grudniu złożył prospekt do Komisji Nadzoru Finansowego. Jak mówi "DGP" Piotr Krupa, prezes spółki, prace nad nim są zaawansowane.
- Planujemy zaraz po zatwierdzeniu prospektu przeprowadzenie emisji publicznej i debiut Kruka na giełdzie - twierdzi Piotr Krupa.
Dodaje, że spółka jest do niego przygotowana, a walne zgromadzenie akcjonariuszy zatwierdziło już jej wyniki za 2010 rok. W ubiegłym roku przychody grupy wyniosły ponad 164 mln złotych, a zysk netto 36,1 mln złotych. Rok wcześniej przychody były na poziomie 128 mln złotych, a zysk 23,5 mln złotych.
Na razie spółka nie ujawnia wielkości oferty. Na pewno część swojego pakietu akcji sprzeda największy udziałowiec firmy - fundusz inwestycyjny z grupy Enterprise Investors (ma 78,5 proc. akcji). Wprowadzenie walorów na warszawski parkiet to dla niego sposób na wyjście z inwestycji w Kruka. W firmie jest obecny od 2003 roku i w jej rozwój zainwestował około 90 mln złotych.
Piotr Krupa, który także jest udziałowcem spółki (ma prawie 18 proc. akcji), twierdzi, że zazwyczaj w takich sytuacjach inwestor finansowy nie sprzedaje podczas IPO całego posiadanego przez siebie pakietu. Zostaje w spółce wraz z nowymi akcjonariuszami i dopiero później całkowicie z niej wychodzi. - Swoich akcji nie zamierzam sprzedawać - dodaje Piotr Krupa.
Podkreśla, że podczas IPO na parkiet trafią nie tylko już wyemitowane papiery Kruka. Spółka planuje także nową emisję akcji. Środki pozyskane z jej sprzedaży w całości pójdą na inwestycje w rozwój firmy. Z jej szacunków wynika, że w ciągu najbliższych trzech, czterech lat na rynek trafią duże portfele bankowych złych długów o wartości nawet 30 mld złotych. Jeśli Kruk chce utrzymać swoją pozycję na rynku, będzie musiał zdobyć środki na ich zakup.
Dodatkowo, jak informowaliśmy w lutym, spółka planuje dalszą ekspansje za granicą. Myśli o wejściu na rynek czeski, słowacki lub węgierski. Możliwe, że nowa spółka Kruka powstanie w jednym z tych państw jeszcze w tym roku.
Od 2007 roku Kruk ma spółkę córkę w Rumunii (Kruk International), która już przynosi zyski. W ubiegłym roku przejęła pakiety wierzytelności o wartości niemal 2,1 mld złotych (cała grupa Kruk zaś 6 mld złotych). W 2009 roku było to 850 mln zł.
- Naszym celem jest także stworzenie największej firmy windykacyjnej w tej części Europy - twierdzi Piotr Krupa.
Z szacunków Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową wynika, że wartość polskiego rynku usług windykacyjnych w 2009 roku wynosiła 14,3 mld złotych. Do roku 2014 może zwiększyć się do poziomu 22,2 mld złotych.
mariusz.gawrychowski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu