Dziennik Gazeta Prawana logo

NIK zarzuca władzom Polic brak profesjonalizmu

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Straty Zakładów Chemicznych Police w 2009 r. sięgające 427 mln zł to efekt nie tylko niekorzystnej sytuacji rynkowej, ale też błędnych decyzji zarządu spółki - twierdzi Najwyższa Izba Kontroli.

Gigantyczna strata groziła utratą stabilności ekonomicznej spółki. Police stanęły na krawędzi upadłości. NIK wskazuje winnych. - Złe zarządzanie firmą, brak profesjonalizmu i paraliż decyzyjny zarządu spółki - wylicza prezes NIK Jacek Jezierski.

Nieprzygotowanie analiz dotyczących chłonności rynku i brak reakcji na pojawiające się w II kwartale 2008 r. sygnały o możliwych niekorzystnych zmianach w branży nawozów, zawyżyły prognozy sprzedaży. Doprowadziło to do nadmiernych zakupów, a także przyczyniło się do strat poniesionych na zabezpieczeniach walutowych. W konsekwencji straty poniesione na zabezpieczeniach od stycznia 2007 r. do marca 2010 r. wyniosły blisko 110 mln zł. Zarząd firmy przyjął błędne założenie, że złoty będzie się nieustannie umacniał, w związku z tym nie był przygotowany na odwrócenie się trendu.

Według NIK zła sytuacja spółki w kontrolowanym okresie spowodowana była również brakiem ciągłości jej zarządzania. Od 2005 r. do końca roku 2010 funkcję prezesa w spółce sprawowało pięć osób.

Zakłady Chemiczne Police odmówiły komentarza. Rafał Kuźmiczonek, rzecznik spółki, poinformował jedynie, że aktualnie realizowany plan restrukturyzacji przynosi wymierne efekty. W 2010 roku Police zarobiły 42,1 mln zł.

Michał Duszczyk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.