Polski chleb zdobywa Europę
Nie wódka, ale polski chleb jest dziś naszym sztandarowym spożywczym towarem eksportowym. W ubiegłym roku sprzedaż pieczywa za granicę (wraz z ciastkami i ciastami) wzrosła o 9 proc. i osiągnęła 516 mln euro. A to cztery razy więcej, niż wynosi eksport alkoholu.
To, że świat zasmakował w naszym chlebie, jest zasługą samych Polaków - kiedy po akcesji Polski do UE wyjechali do pracy za granicę, chleb powędrował za nimi.
Jak twierdzą eksperci, moglibyśmy eksportować jeszcze więcej bochenków, ale zagraniczni piekarze ostro się bronią. A nasza branża jest zbyt rozdrobniona, by zdobyć wielkie kontrakty.
Jednak to właśnie eksport może uratować polskich piekarzy, bo chleb znika z polskich stołów. Zastępują go m.in. chrupki, chipsy i płatki zbożowe. W ciągu ostatnich dziesięciu lat roczne spożycie pieczywa spadło aż o 22 kg - do około 57 kg na osobę w roku ubiegłym - szacuje Instytut Polskie Pieczywo.
AKK
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu