Faktoring zyskuje klientów
Przedsiębiorcy mało wiedzą o zaletach i wadach tej formy finansowania
W okresie wydłużających się terminów płatności kluczowe dla przedsiębiorców jest utrzymanie płynności finansowej. Tymczasem przedstawiciele sektora małych i średnich firm niemal jednomyślnie przyznają, że podstawowym źródłem finansowania ich działalności są środki własne. Z badania przeprowadzonego przez Pentor na zlecenie Europejskiego Funduszu Leasingowego wynika, że deklaruje tak aż 92 proc. podmiotów z sektora MSP. Jedynie 46 proc. firm korzysta także z zewnętrznego finansowania w postaci bankowych kredytów. Co trzecie przedsiębiorstwo ma podpisaną umowę leasingową, a na faktoring stawia jedynie 4 proc. firm.
Dlaczego tak mało firm zauważa usługi faktorów, które zdają się lekiem właśnie na płatnicze zatory? Z danych przedstawionych przez firmę Credit Agricole Commercial Finance można wyciągnąć wnioski, że niemal połowa przedsiębiorców w Polsce nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie, czy skorzystanie z faktoringu jest równie proste czy trudniejsze niż na przykład z leasingu. To sugeruje, że przedsiębiorcy nie mają pojęcia, czym jest faktoring i na czym polegają wady i zalety tej formy finansowania.
Ale to się pomału zmienia. W ubiegłym roku obroty firm faktoringowych w Polsce zwiększyły się o ponad 19 proc. w porównaniu z poprzednimi dwunastoma miesiącami i osiągnęły wartość prawie 80 mld zł. Oznacza to, że w porównaniu z rokiem 2000 wzrosły 13-krotnie. Również i w tym roku rynek rośnie dynamicznie. Branża korzysta na wzmagającym się problemie zatorów płatniczych zagrażających płynności firm.
Z raportu przygotowanego wspólnie przez Krajowy Rejestr Długów i Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce wynika, że coraz więcej firm ma kłopoty z wyegzekwowaniem płatności za swoje produkty i usługi. Dotyczy to zwłaszcza przedsiębiorców dopiero rozpoczynających działalność. Aż 61 proc. spośród nich informuje o problemach ze ściąganiem płatności za faktury. A to sprzyja faktorom, których usługi są jednym ze sposobów poprawienia płynności. Zwłaszcza że dostęp do kredytów jest utrudniony.
Dla niektórych przedsiębiorców faktoring ma jeszcze jedną przewagę nad kredytem: może zwiększać płynność bardziej niż kredyt, bo bazuje na bieżącej skali działalności. To ważne dla firm szybko rozwijających się. Udzielając kredytu, bank będzie brał pod uwagę przede wszystkim historyczne dane, w których wzrostu skali działalności jeszcze nie widać tak dobrze, jak w bieżących przepływach finansowych.
Na rosnące obroty branży faktoringowej w naszym kraju wpływ ma też wejście na ten rynek banków. Instytucje te mają duże bazy klientów firmowych, dzięki czemu faktoring dociera do szerszego grona przedsiębiorców.
Charakteryzując faktoring, nie można pominąć też jego wad. Jedną z nich jest cena. Usługi faktorów kosztują średnio o 30 proc. więcej niż kredyt obrotowy. Powodem jest przede wszystkim brak zabezpieczenia, co wpływa na większe ryzyko tej formy finansowania. Na wyższe ceny faktoringu wpływ mają też bardziej czasochłonne procedury związane np. z monitowaniem płatności. Wysokość prowizji dla konkretnego klienta zależy zwłaszcza od terminu płatności za fakturę - im on dłuższy, tym i opłata za usługę większa.
Na szczęście koszty usługi można obniżyć, wybierając odpowiednią formę faktoringu. Nie od razu trzeba korzystać z faktoringu pełnego.
@RY1@i02/2012/196/i02.2012.196.13000050k.802.jpg@RY2@
Obroty firm faktoringowych w Polsce (mld zł)
Jacek Uryniuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu