Wysokie podatki zabijają restauracje w Portugalii
Gastronomia
Trudno o bardziej wymowny dowód na to, że podnoszenie podatków szkodzi gospodarce. Portugalscy restauratorzy walczą o przetrwanie po tym, jak rząd, walcząc z deficytem budżetowym, podniósł wraz z początkiem roku stawkę VAT na towary i usługi w gastronomii aż o 10 pkt proc. - do 23 proc.
Efekt jest taki, że liczba klientów w restauracjach i barach spadła o 35 proc., każdego dnia zamykanych jest średnio 26 lokali, a liczba bankructw w branży wzrosła aż o 51 proc. - szacuje Krajowy Ruch Przedsiębiorców Gastronomicznych (MNER).
Na dodatek restauratorów dobijają wysokie prowizje z tytułu płatności kartami, przeciwko czemu protestowali wczoraj, odmawiając przyjmowania takich transakcji. - Do wysokich kosztów surowców, energii i wody oraz składek na ubezpieczenie społeczne dochodzi prowizja za każdą płatność kartą w wysokości od 2,5 do 3 proc. jej wartości - skomentował problemy branży Jose Pereira, przewodniczący MNER, który jest organizatorem protestu. W Portugalii działa około 85 tys. firm związanych z branżą gastronomiczną.
Nino Dżikija
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu