Kraj to za mało
Kojarzenie sektora MSP wyłącznie z lokalnym rynkiem to już przeszłość. Bardzo szybko wzrasta bowiem liczba małych firm, które stały się potentatami w swojej niszy nie tylko w skali kraju, ale też coraz częściej z powodzeniem próbujących swoich sił za granicą. Wśród Bohaterów małego i średniego biznesu, których prezentujemy większość to przedsiębiorstwa w większym lub mniejszym stopniu żyjące z eksportu. Okazuje się, że kluczem do tego by nawet paroosobowa firma znalazła zagranicznych odbiorców jest wyjątkowa oryginalność produktu lub jego wyjątkowa jakość. Mając produkt o takich parametrach nawet mały zakład z niewielkiej miejscowości potrafi znaleźć swoje miejsce na europejskim rynku niezależnie od tego czy sprzedaje sklepowe manekiny, miód czy też zapinki do wędlin i serów.
Znakomity pomysł na produkty i znalezienie własnej niszy to są poważne atuty dla ekspansji zagranicznej, ale jak pokazują przykłady niewystarczające. Niezbędny jest też długoletni staż rynkowy, żmudne wyrabianie sobie marki, ciągłe doskonalenie i rozwijanie technologii produkcji i ...spryt, by przetrwać trudne momenty. Bohaterowie małego średniego biznesu to potrafią. I, wbrew powszechnemu narzekactwu swoich kolegów, za kłopoty nie obwiniają urzędników czy konkurencję. Oni sobie z nimi radzą.
@RY1@i02/2012/100/i02.2012.100.21400010a.802.jpg@RY2@
Wojciech Górski
Dariusz Styczek, "Dziennik Gazeta Prawna"
Dariusz Styczek
"Dziennik Gazeta Prawna"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu