Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemiecki ubezpieczyciel obiecuje debiut na GPW

29 czerwca 2018

Giełda

Wejście Talanksu, niemieckiego ubezpieczyciela, na GPW będzie konsekwencją przejęć na polskim rynku. Komisja Nadzoru Finansowego zgodziła się wczoraj na zakup przez Talanx, wspólnie z japońskim Meiji Yasuda Life, TU Europa (na razie KNF nie wydała zgody na zakup TUiR Warta). Talanx ma już w Polsce dwa towarzystwa ubezpieczeniowe i po sfinalizowaniu przejęć wskoczy na drugą pozycję na polskim rynku ubezpieczeniowym.

Zgodnie z polityką KNF każda instytucja finansowa, która zdobywa znaczącą pozycję na rynku, powinna być notowana na GPW. Talanx zobowiązał się m.in., że w ciągu dwóch lat od zatwierdzenia nabycia akcji polskich spółek pojawi się też na giełdzie w Warszawie. Podobne zobowiązanie KNF uzyskała niedawno od Raiffeisen Bank International - w zamian za zgodę na przejęcie Polbanku. Akcje Raiffeisen International mają zadebiutować na GPW do połowy 2018 r. Dwa lata wcześniej powinna być w Warszawie notowana spółka, która powstanie z połączenia Raiffeisen Bank Polska i Polbanku.

Według analityków debiut Talanksu oznaczałby dla inwestorów możliwość dywersyfikacji w sektorze ubezpieczeniowym. - Na giełdzie brakuje dużych spółek z ekspozycją na dojrzałe rynki. Talanx to jeden z największych ubezpieczycieli w Niemczech - mówi Tomasz Bursa z Ipopemy Securities.

Sam debiut nie przesądzi jednak o atrakcyjności tych spółek dla inwestorów. - Aby były one atrakcyjne, w wolnym obrocie powinny znaleźć się pakiety warte przynajmniej kilkaset milionów do ok. 1 mld zł. Taki poziom dawałby szanse na osiągnięcie odpowiedniej płynności i obrotów. W przeciwnym razie instytucje podzielą los UniCredit, który na naszym parkiecie jest praktycznie niezauważalny - wskazuje analityk Ipopemy Securities.

UniCredit, właściciel Pekao, zadebiutował na GPW w końcu 2007 r. Włosi zdecydowali się na ten ruch po przejęciu i wycofaniu z obrotu Banku Austria Creditanstalt. Jednak płynność akcji UniCredit jest bardzo niska. W tym roku średnia wartość obrotu papierami jednego z największych banków w Europie wynosiła średnio ok. 2 mln zł na sesję wobec ponad 60 mln zł w przypadku Pekao.

Małgorzata Kwiatkowska

malgorzata.kwiatkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.