Nordea zamyka oddziały i zwalnia pracowników
Restrukturyzacja
Polska część skandynawskiego banku chce ograniczyć sieć placówek, która liczy obecnie ponad 200 oddziałów. Zamknięty ma zostać niemal co trzeci z nich, a z pracą pożegna się 400 osób. Zmiany to efekt nowej strategii, przyjętej właśnie przez radę nadzorczą.
Nordea zapowiada, że przyjmie model banku doradczego, opartego na nowoczesnych technologiach, wzmacniając swoją pozycję w bankowości internetowej i mobilnej.
Zdaniem analityków taka decyzja władz Nordei może na pierwszy rzut oka wydawać się zaskakująca, bo od lat bank stawiał właśnie na rozwój sieci oddziałów.
- Nordea prawdopodobnie doszła do wniosku, że w najbliższym czasie nie będzie mogła liczyć na dużą sprzedaż kredytów hipotecznych, a w produktach gotówkowych bank ten nigdy nie czuł się mocny - uważa Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities. - Wobec tego część oddziałów nie będzie dawała nowych przychodów, a ich zamknięcie nie będzie miało znaczenia dla wysokości przychodów z kredytów udzielonych wcześniej.
W I kw. tego roku Nordea miała 244 mln zł przychodów, o 17 proc. więcej niż rok wcześniej. Zysk netto wyniósł ponad 74,5 mln zł, wzrósł o ponad 30 proc.
Aby realizacja strategii Nordei odniosła sukces, instytucja ta będzie musiała jednak sporo zainwestować w nowe kanały kontaktu z klientami. Serwis internetowy banku jest już archaiczny w porównaniu z konkurencją, a aplikacja mobilna na smartfony została udostępniona dopiero miesiąc temu. Na razie można z niej korzystać jedynie na aparatach z systemem iOS oraz Android, podczas gdy coraz liczniejsza konkurencja uruchamia oprogramowanie na większej liczbie systemów, w tym na uważanym za przyszłościowy Windows Phone.
Nordea to już trzeci bank, który w ciągu ostatnich tygodni poinformował o restrukturyzacji oddziałów i zatrudnienia. Wcześniej podobne plany ogłosiły Citi Handlowy i BPH.
Jacek Uryniuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu