Akcje ukraińskiego Kernelu zdrożały o 7,2 proc., ale są mocno przeszacowane
Spółka tygodnia
Po bardzo dobrym początku roku na warszawskiej giełdzie luty nie jest już tak sprzyjający dla inwestorów. Obawy o pozytywne rozwiązanie problemu greckiego długu i majaczące już na horyzoncie podobne problemy z długiem Portugalii spowodowały, że kapitał znów zaczyna odwracać się od ryzykownych inwestycji. Przed weekendem spadały notowania na wszystkich głównych rynkach. W Warszawie akcje staniały średnio o 1,4 proc.
W minionym tygodniu indeks obejmujący 20 największych spółek notowanych na naszym parkiecie obsunął się o 2,1 proc. Spośród 20 blue chipów na wartości zyskało tylko sześć. Poza liderem największy pięciosesyjny wzrost zanotował GTC. Kurs deweloperskiej spółki poszedł w górę o 5,8 proc. Najwięcej na wartości straciły natomiast papiery KGHM i PKN Orlen, przecenione o ponad 5 proc., oraz Getin, którego cena obniżyła się o 6,8 proc.
Najwięcej zarobili właściciele walorów ukraińskiego holdingu spożywczego - Kernel, specjalizującego się w produkcji oleju słonecznikowego oraz śruty i handlu zbożem. 7,2 proc. zysku w ciągu tygodnia to dobry wynik nawet w okresie hossy. W sytuacji gdy nastroje na rynku są niepewne, taki wzrost tym bardziej godny jest podkreślenia.
Dla ukraińskiej spółki mającej siedzibę w Luksemburgu i notowanej na GPW od 2007 r. najważniejszą informacją w ubiegłym tygodniu był komunikat agencji ratingowej Fitch, która potwierdziła długoterminowy rating dla długu holdingu na poziomie B i B+, odpowiednio w walucie obcej i krajowej. Analitycy agencji poinformowali także o stabilnej perspektywie dla oceny Kernela. W atmosferze obaw o problemy z zadłużeniem nie tylko krajów, lecz także spółek, taka informacja na pewno będzie pomagać akcjom.
Jednak najświeższe rekomendacje analityków nie są dla spożywczego holdingu pochlebne. Ostatnio swoje zalecenia dla inwestorów upublicznili specjaliści z DI BRE. W połowie stycznia radzili oni sprzedać papiery Kernela. Podali też, że cena docelowa dla walorów tej spółki to według nich 61,10 zł. W piątek na zamknięciu sesji w Warszawie płacono za nie 74 zł.
@RY1@i02/2012/030/i02.2012.030.00000020c.802.jpg@RY2@
Kernel
Jacek Uryniuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu