Wartość obligacji wyemitowanych przez firmy wzrośnie o 40 proc.
Przedsiębiorstwa będą się w większym stopniu finansować papierami dłużnymi, ale zapłacą za to wysokie odsetki
Nie zabraknie chętnych z pieniędzmi na zakup korporacyjnych obligacji na polskim rynku, ale inwestorzy będą chcieli wysokiego oprocentowania. Wysokich kosztów na pewno muszą spodziewać się firmy, które chciałyby emitować obligacje na rynku europejskim.
W najbliższym czasie przekona się o tym planująca emisję obligacji złotówkowych Enea, która szuka finansowania w wysokości 5 mld zł. Po nieco mniejsze kwoty pójdą też do inwestorów Energa, a także Petrolinvest, który liczy na 60 - 70 mln dol. Jakie będzie oprocentowanie obligacji, nie wiadomo, ale szefowie firm boją się powtórki z sytuacji, w jakiej znalazł się Polkomtel, który za 900 mln euro 8-letnich obligacji musi płacić 12,5 proc. rocznie. - Aż strach pomyśleć, ile musiałaby dać firma z bardziej ryzykownego sektora, jeśli w ogóle by coś dostała. Trudny rok przed junk bond markets - mówi jeden z analityków.
Eksperci uspokajają jednak, że sytuacja Polkomtelu nie musi się powtórzyć, bo ta transakcja była wyjątkowa.
- Cena za pozyskanie finansowania była rzeczywiście wysoka, ale to wynik dużego ryzyka, z jakim wiąże się cały projekt przejęcia sieci telefonii komórkowej - mówi DGP Dariusz Lasek, dyrektor inwestycyjny w Union Investment Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych.
Potwierdzeniem tych słów jest choćby to, że w przypadku Enei mówiło się dotychczas o oprocentowaniu obligacji w wysokości 7,5 proc. Na korzystne oprocentowanie liczyć może, zdaniem Dariusza Laska, także GPW, która rozpoczęła właśnie zapisy na obligacje. - Popyt inwestorów na te papiery był bardzo duży. Dla OFE dodatkowym argumentem za kupnem obligacji giełdy była perspektywa notowania ich na Catalyst - dodaje Dariusz Lasek.
Zdaniem Mirosława Dudzińskiego, dyrektora w Fitch Polska, w tym roku wartość obligacji długoterminowych wyemitowanych przez korporacje może wzrosnąć nawet o około 40 proc. i osiągnąć wartość 34 mld zł. Popyt na papiery firm zwiększą m.in. fundusze inwestycyjne szukające okazji do wyższych zysków. Według niego oprocentowanie na rynku krajowym może być wciąż względnie korzystne, w przeciwieństwie do rynku europejskiego, gdzie firmy będą musiały pogodzić się z wyższymi odsetkami. - Na rynku europejskim nie przeprowadza się zwykle mniejszych emisji niż 150 mln euro, dlatego jest to ścieżka finansowania tylko dla największych firm - tłumaczy.
Według niego nawet jeśli koszty emisji obligacji będą wyższe niż koszty kredytu bankowego, nie musi to działać odstraszająco na firmy. - Dyrektorzy finansowi coraz częściej nie biorą pod uwagę wyłącznie kosztów finansowania. Obecnie coraz większe znaczenie ma elastyczność związana z emisją obligacji: możliwe wydłużenie okresu zapadalności i potencjalny brak zabezpieczeń - dodaje.
Za zwiększeniem emisji obligacji przemawia to, że zdobycie finansowania w bankach nie będzie łatwe. W Polsce mogą wzrosnąć wymagania wobec klientów, np. w przypadku inwestycji wkład własny przedsiębiorstwa będzie musiał być wyższy niż jeszcze na początku 2011 r.
@RY1@i02/2012/023/i02.2012.023.00000120d.802.jpg@RY2@
Wartość obligacji wyemitowanych przez korporacje
Michał Fura
Małgorzata Muchalska
Magdalena A. Olczak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu