Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Coraz więcej przedsiębiorców korzysta z danych BIG

2 lipca 2018

Biura informacji gospodarczej nie tylko mogą ustrzec firmę przed niebezpiecznym kontraktem. W 35 proc. przypadków groźba umieszczenia na liście dłużników skutkuje uregulowaniem należności

Coraz więcej firm ma problemy z terminowym regulowaniem swoich płatności. Potwierdzają to dane Bisnode D&B Polska, z których jasno wynika, że choć spada ogólna kwota zadłużenia, to rośnie liczba zgłoszonych długów. Na koniec września w bazie tej firmy znajdowało się 31,4 tys. długów na łączną kwotę 1,3 mld zł. Dla porównania, w roku ubiegłym o tej porze baza liczyła ich 29,8 tys. na 1,6 mld zł.

Taka sytuacja sprawia, że coraz więcej przedsiębiorców, instytucji oraz konsumentów tak jak banki sprawdza wiarygodność swoich nie tylko przyszłych, lecz także obecnych kontrahentów. A to dlatego, że ich kondycja finansowa może w każdej chwili ulec zmianie.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez TNS Polska w 2011 r., 17 proc. firm sprawdzało swoich kontrahentów, zaś w 2012 r. już 24 proc. przedsiębiorstw firm skorzystało z narzędzi, które udostępniają BIG-i, i zweryfikowało wiarygodność finansową swoich klientów.

- W ubiegłym roku udostępniliśmy 10,5 mln raportów o wiarygodności finansowej osób i firm, a od stycznia do listopada tego roku już ponad 12,2 mln. Tym samym przekroczone zostały prognozy na ten rok, które mówiły o 12 mln raportów. To wynik o 2,3 mln lepszy od tego z 2012 r. - wyjaśnia Mariusz Hildebrand, prezes zarządu BIG InfoMonitor.

Dodaje, że w Rejestrze Dłużników BIG znajduje się ponad 6,1 mln informacji i danych o zaległym zadłużeniu.

Na brak klientów nie narzekają też inne biura informacji gospodarczej.

Miękka windykacja

Biura informacji gospodarczej korzystają z miękkiej windykacji. Na fakturach czy w umowach przedsiębiorcy korzystający z ich usług mogą informować swoich kontrahentów o tym, że współpracują z biurami oraz co oznacza znalezienie się w ich rejestrze. To często wystarczy, by zmobilizować kontrahenta do terminowego regulowania należności, szczególnie że coraz więcej płatników zdaje sobie sprawę z tego, że znalezienie się w rejestrze oznacza spore problemy z uzyskaniem kredytu, wzięciem produktu w leasing, kupnem telefonu na abonament lub dostępem do internetu, a także nawiązaniem nowych kontaktów biznesowych.

Według szacunków BIG InfoMonitor w 35 proc. przypadków już samo wysłanie wezwania do zapłaty skutkuje zwrotem należności, natomiast 20 proc. dłużników zwraca należność po umieszczeniu ich danych w rejestrze dłużników. Metoda ta szczególnie sprawdza się w sytuacjach, gdy przyczyną powstania zaległości są brak dyscypliny płatniczej, brak efektywnych metod egzekwowania zadłużenia oraz poczucie bezkarności konsumentów i przedsiębiorców. Można powiedzieć, że od kilku już lat miękka windykacja staje się profesjonalnym instrumentem finansowym, po który coraz częściej sięgają różnego rodzaju instytucje państwowe oraz właściciele przedsiębiorstw ze wszystkich sektorów gospodarki. W obecnych czasach proces weryfikowania kontrahentów i klientów jest naturalnym elementem biznesu, jest to zalecany i istotny aspekt życia gospodarczego.

Nie tylko firmy

Rejestry dłużników służą zarówno podmiotom indywidualnym, jak i biznesowym chcącym sprawdzić swoich klientów (a także samych siebie), ograniczyć ryzyko utraty płynności finansowej oraz potwierdzić wiarygodność finansową innych.

- Przedsiębiorcom decydującym się na współpracę z nami oferujemy całą gamę usług, które pomogą ograniczyć ryzyko biznesowe, sprawdzić potencjalnego kontrahenta czy też poprzez narzędzia miękkiej windykacji odzyskać długi. Instytucjom oferujemy dostęp do informacji zgromadzonych w rejestrze na zasadach i w trybie określonym w ustawie o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych. Klientom indywidualnym natomiast oferujemy sprawdzenie potencjalnego kontrahenta, potwierdzenie własnej rzetelności płatniczej, a także sprawdzenie, kto o nich pytał w ciągu ostatnich 12 miesięcy - wyjaśnia Mariusz Hildebrand.

Biura informacji gospodarczej służą więc nie tylko tym, którzy chcą odzyskać swoje należności. Można w nich też potwierdzić własną wiarygodność, zamawiając raport o sobie. Pozwala to np. wynegocjować lepsze warunki kredytowe. Bywa też atutem w zdobywaniu nowych kontraktów. Wreszcie w biurach można sprawdzić kontrahenta, a dokładnie: czy na czas reguluje i w przeszłości regulował swoje zobowiązania.

Jak zauważają eksperci, popularność biur informacji gospodarczej rośnie, bo klienci im ufają. Instytucje te działają na podstawie ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych z 9 kwietnia 2012 r. i podlegają bezpośredniej kontroli ministra gospodarki. Wpisanie dłużnika na ich listę danych nie jest łatwe, co oznacza, że trzeba spełnić pewne kryteria.

- W przypadku konsumenta musi dług musi wynosić przynajmniej 200 zł, a w przypadku przedsiębiorcy 500 zł. Przeterminowanie takiego zobowiązania powinno wynosić minimum 60 dni, a na 30 dni przed ewentualnym wpisaniem dłużnika do BIG trzeba mu wysłać wezwanie do zapłaty - wymienia Mariusz Hildebrand.

Co ważne, dane zamieszczone w rejestrze będą dostępne dla różnych podmiotów nawet przez 10 lat, jeśli należność nie zostanie spłacona.

Co można zyskać

Korzystanie z usług biur jest odpłatne. Koszt dostępu do biura informacji gospodarczej jest różny w zależności od tego, czy mamy do czynienia z przedsiębiorstwem, czy osobą indywidualną. Konkurencja na rynku biur sprawia jednak, że organizują one coraz częściej promocje, by przyciągnąć do siebie klientów. Dlatego bywa możliwe wpisanie dłużnika nawet za 1 zł czy otrzymanie 30-proc. rabatu na abonament, którego cena normalnie oscyluje w okolicy 200-250 zł miesięcznie. W zamian można wpisać dłużników na listę dłużników, sprawdzić wiarygodność kilku firm oraz bez ograniczeń stosować tzw. pieczęć prewencyjną. Jest ona dowodem na to, że dana firma współpracuje z BIG i w razie nieuregulowania należności na czas nierzetelny płatnik trafi na listę dłużników.

By zyskać dostęp do danych BIG, trzeba podpisać umowę. Zajmie to kilka minut, wystarczy tylko skontaktować się z konsultantem jednego z biur, które od razu przydzieli nam login i hasło do systemu, w którym będziemy mogli weryfikować partnerów biznesowych.

@RY1@i02/2013/242/i02.2013.242.04200020a.803.jpg@RY2@

Wielkość zaległości płatniczych zgłaszanych w poszczególnych branżach (mln zł)

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.