Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Polski rynek wierzytelności ciągle płynie na fali wzrostu

Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Wpływ na wielkość nominalną i ceny długu miały pojedyncze duże transakcje

Dwucyfrowy wzrost na rynku wierzytelności zostanie utrzymany również w kolejnych latach. W efekcie zdaniem ekspertów w 2014 r. osiągnie on wartość około 18 mld zł. Dla porównania w 2009 r. rynek szacowany był na nieco ponad 14 mld zł. Tym samym potwierdzają się prognozy Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową sprzed ponad trzech lat dotyczące dynamicznego rozwoju tego rynku. Instytut szacował jednak, że w 2014 roku rynek obrotu wierzytelnościami przekroczy już wartość 20 mld zł.

Dwucyfrowe wzrosty potwierdzają komunikaty płynące z firm zajmujących się zarządzaniem wierzytelnościami.

Na koniec września na przykład Grupa Inkaso obsługiwała wierzytelności o łącznej wartości 381,5 mln zł (Pragma Inkaso 210,7 mln zł, Pragma Faktoring 95,9 mln zł, PragmaCollect 38,9 mln zł, Pragma Inwestycje 35,9 mln zł), co oznacza wzrost o 28 proc. wobec wartości uzyskanej w analogicznym okresie roku ubiegłego. Większość portfela stanowi usługi faktoringu, finansowania i pożyczek, które na 30 września wyniosły 176,3 mln zł. Wierzytelności przejęte w ramach usługi windykacji na zlecenie to portfel o wartości 167,2 mln zł. Usługa kupna wierzytelności stanowi najmniejszą pozycję w portfelu i na koniec III kwartału wynosiła 37,9 mln zł.

Polski rynek wierzytelności rośnie w takim tempie już od co najmniej 2006 r. Pomogły mu zmiany w prawie, które wprowadziły brak konieczności uzyskania zgody dłużnika na przekazanie danych osobowych w przypadku cesji wierzytelności oraz rozwój rynku finansowego, a w szczególności ustawa z 2004 r. o funduszach inwestycyjnych, która daje możliwość tworzenia funduszy sekurytyzacyjnych inwestujących w wierzytelności. Ustawa ta otworzyła rynek wierzytelności dla inwestorów finansowych, a tym samym spowodowało to napływ kapitału.

Jak długo jeszcze?

W kolejnych latach zdaniem branży dynamika wzrostu może być jednak bliższa 10 proc. niż 20 proc.

- Wiele zależy od tego, jak szybko będzie postępowała konsolidacja na rynku bankowym, a tym samym jak banki będą zdeterminowane do sprzedaży wierzytelności. To one są bowiem obecnie największym generatorem wierzytelności do kupienia - tłumaczy Kamil Karpicki, menedżer ds. relacji inwestorskich w Kredyt Inkaso.

Co więcej, pakiety od instytucji finansowych umocniły w tym roku nawet swoją pozycję wśród wierzytelności detalicznych kosztem pakietów od operatorów mediów elektronicznych.

- Po wyjątkowo słabym, jeśli chodzi o podaż wierzytelności, roku 2012 w roku 2013 można zauważyć ożywienie. W kolejnych latach rynek spodziewa się wzrostów podaży, także pod kątem rodzajowym, banki zamierzają bowiem szerzej przekazywać do sprzedaży wierzytelności B2B (głównie w segmencie SME) - uważa Jakub Holewa, wiceprezes zarządu Pragma Inkaso.

Zadłużenie spada

Wiele zależy jednak od tego, jak w kolejnych latach będzie zmieniało się zadłużenie Polaków i przedsiębiorstw. A to, jak wynika z raportu BIG InfoMonitor, spada. Na koniec września łączna kwota zaległych płatności Polaków wyniosła 39,03 mld zł. Dla porównania w czerwcu 2013 r. było to 39,85 mld zł, czyli o 2,64 proc. więcej. Zmniejszyło się też średnie zadłużenie Polaków. Na koniec września tego roku było ono o 278 zł niższe niż na koniec czerwca tego roku. Zatem w ciągu ostatnich trzech miesięcy średnie zadłużenie zmalało o 1,61 proc., do 17 066 zł. Wzrosło jednak w stosunku do średniego zadłużenia z września 2012 r. o 350 zł, czyli o 2,1 proc.

W Grupie Kruk przeciętne zadłużenie wynosi 4,9 tys. zł w przypadku osób fizycznych i prawie 23 tys. zł w przypadku firm. Zobowiązania rekordzistów są jednak znacznie większe. Najwięcej do spłaty, ponad 10,5 mln zł, ma mieszkaniec województwa mazowieckiego. 9,5 mln zł to z kolei niespłacone długi osoby fizycznej z województwa warmińsko-mazurskiego. Natomiast na szczycie listy zadłużonych firm znajdują się przedsiębiorstwo z Mazowsza z długiem sięgającym prawie 84,5 mln zł oraz firma z województwa łódzkiego zadłużona na ponad 62,5 mln zł. Mazowsze to obecnie najbardziej zadłużone województwo. Łączne zadłużenie mieszkańców tego regionu sięga niemal 2,6 mld zł. Niewiele mniej jest w województwie śląskim, gdzie wynosi prawie 2,5 mld zł. Potem jest województwo wielkopolskie z sumą zadłużenia rzędu 1,6 mld zł. Najwięcej osób zadłużonych jest natomiast na Śląsku - niemal 400 tysięcy. Na drugim miejscu pod tym względem jest Mazowsze z liczbą ponad 340 tys. osób.

Nadal dominują na rynku wierzytelności konsumenckie i to od nich w największym stopniu zależy przyszłość tego rynku. Stanowią około 90 proc. wartości nominalnej oraz 96 proc. nakładów inwestycyjnych wszystkich portfeli. Według Grupy Kruk w tym segmencie w tym roku padł rekord. Jak wynika z raportu spółki, sprzedano wierzytelności konsumenckie o wartości nominalnej 5 mld zł. W całym roku ich wartość według przedstawicieli branży może już wynieść 10 mld zł. W całym 2012 r. ich wartość nominalna wyniosła 7,4 mld zł. Średnia cena konsumenckiego długu kształtowała się natomiast na poziomie około 9 proc. jego nominalnej wartości. To znacznie mniej niż w 2012 roku, kiedy to za taką wierzytelność windykatorzy płacili średnio 14 proc. To oznacza, że wpływ na wielkość nominalną i ceny miały pojedyncze duże transakcje. Pierwszym z powodów, dla których spadły w tym roku ceny, jest to, że w latach poprzednich były one mocno wyśrubowane, głównie przez nowo zawiązane spółki windykacyjne. Chciały one w ten sposób szybko zyskać udziały na bardzo już konkurencyjnym rynku. Teraz, gdy już osiągnęły cel, spuściły nieco z tonu i nie walczą ceną. Drugim z powodów jest pogarszająca się jakość sprzedawanych długów, w związku z czym są one mniej warte dla firmy windykacyjnej, bo oznaczają zwykle niższą rentowność takiej inwestycji.

Rynek wierzytelności B2B nie jest tak dokładnie przebadany jak rynek wierzytelności konsumenckich. Dlatego trudno jest powiedzieć, czy ten rynek jest rosnący i jak bardzo w skali roku. Nikt też nie oszacował jego wartości. Wiadomo tylko, że wartość nominalna wierzytelności jest nieregularna.

- Wartość wierzytelności waha się od kilkuset złotych do kilkudziesięciu milionów złotych, w przypadku sprzedaży pakietów wierzytelności. Kwoty wierzytelności uzależnione są natomiast od wielu czynników takich jak branża czy wielkość przedsiębiorstwa. Średnia wartość pojedynczej wierzytelności przyjętej do windykacji w Pragma Inkaso w trzecim kwartale tego roku wyniosła 58 tys. zł - wyjaśnia Jakub Holewa.

Grupa Pragma Inkaso skupia się na rynku B2B. Dąży jednak do dywersyfikacji przychodów, oferując kompleksową usługę w zakresie szeroko rozumianego zarządzania B2B oraz finansowania działalności z segmentu MSP, co znajduje swoje odzwierciedlenie w liczbie pozyskiwanych klientów. W III kw. 2013 r. grupa pozyskała aż 132 nowych klientów, natomiast od początku roku cały portfel powiększył się o 412 podmiotów.

Jeśli chodzi o obrót wierzytelnościami B2B, to działają na tym rynku podmioty, które inwestują w zadłużenie tylko jednej branży, kupują dług jakiejś firmy po to, by potem zlecić jego windykację firmie trzeciej, czy wreszcie skupiają się tylko na długach swoich kontrahentów. Dla tych ostatnich jest to sposób na rozliczanie płatności wobec dłużników - płacą, umarzając część zadłużenia.

Windykacja z zewnątrz

W ostatnich latach można było zauważyć tendencję wzrostową w zakresie outsourcingu wierzytelności. Przekazanie wierzytelności wyspecjalizowanej firmie jest często najlepszym rozwiązaniem dla przedsiębiorców zmagających się z opóźnieniami w płatnościach.

- Wysoką skutecznością charakteryzują się firmy, które wynagradzane są za sukces, i warto brać to pod uwagę, wybierając firmę windykacyjną. Większą świadomość zyskały również banki. Do tej pory banki niezbyt często sprzedawały portfele wierzytelności, przede wszystkim z uwagi na duże kwoty należności wchodzące w ich skład oraz poziom komplikacji tych spraw. Teraz sytuacja powoli się zmienia i coraz więcej portfeli z długami korporacyjnymi wystawiana jest na sprzedaż - uważa Jakub Holewa.

Jak dodaje, jednym z lepszych rozwiązań dla branży windykacyjnej wydaje się pójście w kierunku zarządzania wierzytelnościami sekurytyzacyjnymi. Pomimo sporej liczby nowo powstających podmiotów na rynku wierzytelności potencjał rozwojowy jest ciągle duży. Jak w każdej branży poza profesjonalnie przygotowanym personelem stawiać należy na nowoczesne technologie do zarządzania procesami windykacyjnymi, innowacyjne metody windykacyjne, poprawę jakości usług - w tym dostosowanie oferty do wymagań klientów oraz kompleksowość ich obsługi.

Rozwój rynku wierzytelności ma odzwierciedlenie w wynikach finansowych podmiotów na nim działających.

Grupa Kapitałowa Pragma Inkaso tylko w trzecim kwartale 2013 r. osiągnęła 111,6 mln zł przychodów ze sprzedaży brutto. Oznacza to wzrost w porównaniu do roku ubiegłego o 32 proc. W trzech kwartałach tego roku natomiast jej przychody wyniosły 287,7 mln zł. Dla porównania w tym samym okresie 2012 r. ich poziom wyniósł 276,7 mln zł. Spółka Kruk natomiast w pierwszych trzech kwartałach tego roku wypracowała przychody na poziomie 302,3 mln zł. W ubiegłym roku wyniosły one w tej firmie 245 mln zł, czyli o 23 proc. mniej. Zysk netto w spółce wzrósł natomiast o 48 proc., do 80,1 mln zł. O rekordowych wynikach zakomunikował też Kredyt Inkaso. Skonsolidowane przychody ze sprzedaży wyniosły 43,25 mln zł, a zysk netto 17,9 mln zł, co oznacza poprawę w stosunku do I półrocza 2012/2013 o odpowiednio 46 proc. i 444 proc.

W kolejnych latach zdaniem branży dynamika wzrostu rynku wierzytelności w Polsce może być bliższa 10 proc. niż 20 proc.

@RY1@i02/2013/242/i02.2013.242.042000100.803.jpg@RY2@

Nominalna wartość portfeli

Małgorzata Biernacka

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.