Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Nadwyżkę PKP Cargo przeznaczy na dywidendę i przejęcia

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Transport

Europejski Bank Inwestycyjny udzielił PKP Cargo 200 mln zł kredytu do wykorzystania w ciągu dwóch lat. Jak podkreśla Adam Purwin, który od dwóch tygodni pełni obowiązki prezesa po odejściu Łukasza Boronia, jest to pierwszy kredyt w historii polskiej kolei przyznany bez zabezpieczeń Skarbu Państwa.

Teoretycznie pieniądze mają trafić na inwestycje taborowe. W latach 2010-2013 spółka wydawała na zakup wagonów i modernizację lokomotyw ponad 450 mln zł rocznie. Potrzeby cały czas nie zostały w pełni zaspokojone.

Jak usłyszeliśmy, firma wcale nie musi jednak finansować zakupów taborowych długiem. Ma wręcz problem, jak wykorzystać ponad 800 mln zł nadwyżki finansowej. Po co więc umowa z EBI? - Takie umowy należy zawierać, kiedy spółka ma dobre wyniki. W ten sposób można budować zabezpieczenie na najkorzystniejszych warunkach - twierdzi Purwin.

Część pieniędzy z nadwyżki spółka ma wydać na wypłatę dywidendy, ale ta w tym roku ma być uszczuplona koniecznością wyłożenia 208 mln zł w ramach premii prywatyzacyjnej dla załogi.

Drugi sposób na spożytkowanie nadwyżki to akwizycje. Jak potwierdziliśmy, PKP Cargo nasila zabiegi o przejęcie przewoźników Lotos Kolej oraz Orlen KolTrans, które mają zostać wystawione na sprzedaż przez koncerny matki.

Powodzenie tych starań zależy od tego, czy UOKiK zgodzi się na zwiększenie udziału w rynku. PKP Cargo nie wyklucza przejęć spółek zagranicznych, np. na szlaku prowadzącym do portów Adriatyku.

Konrad Majszyk

konrad.majszyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.