Samochody szyte na miarę
Właściwie w każdym segmencie rynku panuje daleko idąca specjalizacja. Uniwersalne dostawczaki nie wystarczą, bo każda branża potrzebuje dzisiaj pojazdów z profesjonalną i sprofilowaną zabudową
Nadwozia izotermiczne i chłodnicze, skrzyniowe i kontenerowe, wywrotki, pojazdy pomocy drogowej, do przewozu wartości lub zwierząt, auta policyjne i ambulanse, samochody warsztaty i samochody sklepy, pojazdy hakowce, mobilne bankomaty, biura na kołach, auta do przewozu pasażerów niepełnosprawnych na wózkach... W takich krajach jak Niemcy, Francja czy USA specjalistyczne firmy przygotowują tego typu pojazdy już od stu lat. Polska branża zabudowy pojazdów liczy ledwie dwie dekady, ale bez problemu znajdziemy w kraju profesjonalne firmy przygotowujące każdy z wymienionych wyżej rodzajów wozów. I to przygotowujące na światowym poziomie. Zarówno jeśli chodzi o sam projekt, jak i materiały użyte do budowy, jakość wykończenia czy wyposażenie.
Oczywiście podstawą pozostaje pojazd bazowy. On, przez swoje wymiary i dopuszczalne naciski na poszczególne osie, czasem wymusza pewne ograniczenia. W rzeczywistości limitem jest jednak zwykle kreatywność konstruktorów oraz chęć sprostania niecodziennym wymaganiom odbiorców.
Zapominać nie można jeszcze o lokalnych przepisach, których mnogość może zaskoczyć niejednego. Innych temperatur wymaga transport różnych rodzajów żywności. Stąd np. izoterma izotermie nierówna. Podobnie z przewozem kosztowności - poziomów ich zabezpieczenia jest wiele, tak jak wiele typów kosztowności. Na szczęście specjaliści od przerabiania pojazdów są na bieżąco z wszelkimi zmianami prawnymi, zarówno polskimi, jak i unijnymi, czy nawet panującymi u naszych wschodnich sąsiadów, poza granicami UE. Wszak niejeden z przerabianych przez nich pojazdów na co dzień pracuje poza terenem Unii.
Minęły już bezpowrotnie czasy samodzielnego przerabiania pojazdów użytkowych. Dostawcy pojazdów bazowych autoryzują teraz profesjonalne firmy zajmujące się zabudową. Tylko u nich można przerobić samochód tak, by uzyskał on homologację niezbędną do zarejestrowania go.
Z drugiej strony kupujący ma pewność, że pojazd będzie bezpieczny, trwały i spełni wszelkie wymagania. Zarówno producenta, jak i służb dopuszczających wozy do publicznego użytkowania.
Bardzo ważne jest też, by dany specjalista od zabudowy miał już doświadczenie w konkretnym rodzaju projektów. To może w przyszłości dać wiele oszczędności. Przykładem zastosowanie w chłodniach agregatów idealnie dobranych do kubatury i innych warunków. Tak, by towar był bezpiecznie transportowany, a z drugiej strony by nie przepłacać lub nie eksploatować nadmiernie urządzeń.
Nie ma też ryzyka, że koszt przygotowania samochodu pod indywidualne potrzeby będzie zawyżony. Czołowi producenci samochodów współpracują w Polsce z kilkunastoma czy nawet kilkudziesięcioma wiodącymi specjalistami od modyfikacji i zabudów. Ci często konkurują ze sobą nie tylko jakością, ale i ceną.
Profesjonalne podejście do branży zabudowy aut sprawia także, że nie ma problemu ze sfinansowaniem zakupu pojazdu. Przed laty klienci mieli nie lada problem, jak uzyskać leasing czy kredyt nie tylko na nowy pojazd, ale i jego niecodzienne wyposażenie czy zabudowę. Dzisiaj to już historia. Leasingodawcy i kredytodawcy traktują całość zamówienia jako jedno, jeśli kupuje się u autoryzowanego sprzedawcy samochodów. Wiedzą, że nie tylko pojazd bazowy, ale i zbudowana na nim izoterma czy skrzynia załadowcza to nie domorosła dłubanina, ale profesjonalny produkt. I nawet gdyby doszło do konieczności znalezienia kolejnego nabywcy na taki szyty na miarę pojazd z drugiej ręki, chętni się znajdą. Dzięki temu finansowaniem objęta jest pełna oferta pojazdu bazowego, modyfikacji, zabudowy, a nawet niecodzienne wyposażenie.
Moda na mobilne restauracje
Food truck - to jeden z królów tegorocznego sezonu wakacyjnego w Warszawie, który powoli przenika do kolejnych polskich miast. Pomysł na biznes dość prosty i, jeśli tylko ktoś poważnie go potraktuje, sukces gwarantowany.
Od 2-3 lat nieśmiało na naszych ulicach zaczęły się pojawiać dziwne samochody dostawcze, z których sprzedawano jedzenie. W zeszłym roku w Warszawie było ich już kilkanaście, w tym - kilkadziesiąt i stale liczba ta rośnie. Do Nowego Jorku, gdzie ponoć codziennie na ulice wyjeżdża prawie dwa tysiące food trucków nam daleko, ale fenomen porządnego jedzenia sprzedawanego z "dostaw czaka" jest już faktem.
Ważne, by podkreślić tu słowo "porządne". Nie chodzi bowiem o starą przyczepę kempingową z której serwowano hamburgera z mrożonki czy zapiekankę z mikrofalówki. To profesjonalnie przerobione samochody dostawcze, które dysponują lodówkami, zamrażarkami, piecami, palnikami, bieżącą wodą itd. Jest czysto i bezpiecznie. Serwują właściwie każdym rodzaj kuchni. Od specjałów azjatyckich, makaronów, kanapek, pierogów, poprzez pizze, hamburgery, tacos, placki ziemniaczane, kasze na sto różnych sposobów, po dania rybne, kiełbaski czy sushi. Są nawet food trucki specjalizujące się np. wyłącznie w kawach lub domowych ciastach.
Początkowo pojazdy takie pojawiały się w sąsiedztwie imprez sportowych, koncertów czy pikników. Teraz wiele z nich na stałe wrosło w krajobraz miast, codziennie ustawiając się między biurowcami, przy dworcach, itp.
@RY1@i02/2013/228/i02.2013.228.13000020b.804.jpg@RY2@
@RY1@i02/2013/228/i02.2013.228.13000020b.805.jpg@RY2@
@RY1@i02/2013/228/i02.2013.228.13000020b.806.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu