Polski klient jest bardziej wymagający niż zachodni
Leszek Witczak: Przy skomplikowanych zabudowach cena może nawet dwukrotnie przekraczać cenę pojazdu bazowego
Oferujecie szeroki wachlarz zabudów specjalistycznych, ale czy zdarzyło się, że przyszedł klient z tak zaskakującym zamówieniem, że musieliście odmówić?
Zdarzało się, ale tylko w przypadkach gdy zabudowa nie była przystosowana do naszych pojazdów ze względów technicznych, a nie z powodu stopnia skomplikowania zamówienia. Także nie przyjmiemy zamówienia, gdy planowana przez zamawiającego zabudowa uniemożliwiłaby dopuszczenie pojazdu do ruchu.
Czyli ograniczeniem są wymiary, nacisk na osie i przepisy o ruchu drogowym?
Można to tak określić.
To jakie najbardziej nietypowe zamówienia realizowaliście?
Przykładem bardzo nietypowych i skomplikowanych projektów są pojazdy do mobilnej sprzedaży usług internetowych. Bardzo skomplikowana technicznie, duża zabudowa, z użyciem bardzo specjalistycznego i zaawansowanego technologicznie sprzętu.
Jakie najczęściej zabudowy zamawiają klienci?
Tak zwaną eksportówkę, czyli pojazd ze skrzynią ładunkową z plandeką oraz kabiną sypialną. Wykonujemy je na bazie modelu Master. Gotowy pojazd ma 3,5 t dopuszczalnej masy całkowitej.
O ile specjalistyczne zabudowy podnoszą cenę pojazdu?
To zależy od rodzaju zabudowy i wymagań nabywcy co do wyposażenia pojazdu w specjalistyczny osprzęt. W przypadku wspomnianych eksportówek całkowity koszt zaczyna się od ok. 20 tys. zł netto doliczonych do pojazdu bazowego. Przy skomplikowanych zabudowach cena może nawet dwukrotnie przekraczać cenę pojazdu bazowego. Przykładowo sama zabudowa karetki, czyli instalacje, szafki, sygnalizacja itp., to dodatkowe kilkadziesiąt tysięcy złotych, a do tego doliczyć trzeba jeszcze specjalistyczny sprzęt medyczno-ratowniczy, który - zależnie od wymagania nabywcy - może kosztować nawet 200 tys. zł netto.
Czy załatwiacie sprawę zabudowy z podwykonawcą, czy trzeba samemu współpracować z firmą poleconą przez was?
Mamy wyselekcjonowanych kilkanaście firm produkujących nadwozia i zabudowy do naszych samochodów. Renault Polska jest odpowiedzialna za ich audyt i autoryzację oraz całokształt współpracy z siecią partnerów Renault. Współpracujemy z producentami oferującymi produkty wszelkiego rodzaju na różnym poziomie cenowym, zlokalizowanymi na terenie całej Polski. Wybór jest spory. Oczywiście wszystko załatwia koncesjoner Renault. Klient tylko wybiera pojazd bazowy, zabudowę, wyposażenie i otrzymuje kompletną ofertę. To koncesjoner organizuje wykonanie zabudowy, kompletuje dokumenty i szykuje gotowy pojazd do odbioru przez klienta.
Jakie są plusy zamówienia gotowego pojazdu modyfikowanego nad własnoręcznym przerabianiem?
Podwykonawcy przez nas autoryzowani dysponują pełną listą wymagań i zaleceń producenta pojazdu dotyczących zabudów, która nie jest ogólnodostępna. Wiedzą, co można zrobić, a czego nie. To firmy, co do których mamy pewność, że wywiążą się z obowiązków gwarancyjnych i pogwarancyjnych. No i wreszcie tylko i wyłącznie autoryzowani przez nas podwykonawcy mogą wystawić wyciąg ze świadectwa homologacji na modyfikowany pojazd, który jest niezbędny do jego zarejestrowania.
Czy polski rynek różni się czymś od zachodnioeuropejskich?
Różnice są znaczne. Choćby wspomniany pojazd ze skrzynią i plandeką oraz kabiną sypialną, którego DMC nie przekracza 3,5 tony. To polski pomysł, niespotykany gdzie indziej. Kierowca takiego pojazdu nie podlega pomiarowi czasu pracy, można nim wjechać do centrów miast i szybko rozwieźć towar nawet po całej Europie, mając do dyspozycji kabinę sypialną. Zachodnioeuropejski klient wydaje się nieco mniej wymagający. Tam pojazd z zabudową jest wyłącznie narzędziem pracy. Nasi nabywcy zwracają dużą uwagę także na to, aby poza tym miał jeszcze atrakcyjny wygląd, był zrobiony z porządnych materiałów, trwały, czymś się wyróżniał. Nasze zabudowy, porównując z tymi wykonywanymi w krajach Europy Zachodniej, wyróżniają się jakością wykonania. I to mimo iż nasz rynek zabudów liczy sobie tak naprawdę 15-20 lat, a na zachodzie Europy są firmy i ze 100-letnią historią. Moim zdaniem co do technologii, stosowanych materiałów i jakości wykonania wśród polskich producentów nadwozi i zabudów są już dziś firmy mogące pretendować do czołówki europejskich firm karoseryjnych w swoich segmentach produktów.
@RY1@i02/2013/228/i02.2013.228.13000020a.802.jpg@RY2@
Leszek Witczak, menedżer ds. samochodów modyfikowanych Renault Polska Sp. z o.o.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu