Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Zmiany w funduszach to nie katastrofa dla rynku

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Stępień: Słabość naszej giełdy ma poważniejsze podstawy niż dyskusja o II filarze

Analitycy zarządzający wiążą kiepską w ostatnich miesiącach koniunkturę na naszej giełdzie z dyskusją wokół otwartych funduszy emerytalnych. Czy słusznie?

Przypisywanie tej kwestii kluczowego znaczenia przy tłumaczeniu słabości GPW to raczej objaw dezorientacji sporej grupy uczestników rynku - nastawiali się w tym roku na zwyżki i teraz szukają argumentów tłumaczących, dlaczego ich nie ma. Słabość GPW w tym roku nie jest wyjątkiem w grupie rynków wschodzących i ma poważniejsze podstawy niż kwestia OFE. Słaby rozwój gospodarczy emerging markets, taniejące surowce, brak ilościowego luzowania polityki pieniężnej, struktura sektorowa indeksów z ograniczonym udziałem ulubionych przez globalnych inwestorów branż ochrony zdrowia, dóbr konsumpcyjnych wyższego rzędu, a także pierwszej potrzeby, objawy coraz bardziej spekulacyjnych zachowań, preferujące najbardziej płynne rynki świata, powodują spadek atrakcyjności państw rozwijających się.

Nasz rynek ma się lepiej niż rynki innych wschodzących gospodarek. Czyżby tam było jeszcze gorzej niż u nas?

Tak. Nasza giełda miała bardzo słabe pierwsze cztery miesiące br., byliśmy wśród 10 najsłabszych rynków świata. Naturalne jest więc to, że teraz się odbijamy. Ponadto mamy sporo spółek dywidendowych, które sezonowo pomagają rynkowi. Tak zresztą było już w ubr. Dość mocno reprezentowane są u nas firmy defensywne. I korzystamy z przepływów finansowych między rynkami, np. kosztem Turcji.

Jakie będą skutki dla GPW zapowiadanych przez rząd zmian w systemie emerytalnym?

Na razie nie wiemy, jakie te zmiany będą, ale nie zanosi się, by ich wpływ miał być katastrofalny. Na wielu innych parkietach OFE nie ma, a też się rozwijają. Brak OFE nie pogrąży naszego parkietu. Gdyby uznać ją za trafną, to rozpoczęcie wypłat emerytur przez OFE też w przyszłości skutkowałoby osłabieniem atrakcyjności naszego parkietu. O jego walorach w długim terminie decydują względy makroekonomiczne, demografia, jakość notowanych spółek, wyceny. Jeśli polityka gospodarcza nadal będzie prowadzona jak dotąd, to nawet gdyby OFE działały w dotychczasowej formie, rola GPW będzie się zmniejszać.

Czy należy się spodziewać, że niedługo dojdzie do osłabienia GPW wobec innych rynków?

W najbliższych miesiącach, a być może już w najbliższych tygodniach, pojawi się rozczarowanie skalą rozwoju gospodarczego na świecie i wszystkie rynki, w tym nasz, na tym ucierpią. Czekają nas spadki, co jednak jest bardzo dobrą wiadomością.

Dlaczego?

Spadki na GPW będą wynikać głównie z przesłanek psychologicznych, a nie fundamentalnych czy strukturalnych i staną się okazją do zakupu tańszych akcji, które pozwolą nieźle zarobić.

To znaczy, że są szanse na rychłą poprawę koniunktury na GPW?

Żyjemy w świecie niskich stóp zwrotu i taka sytuacja utrzyma się jeszcze kilka kwartałów. Nie ma zatem co rozbudzać zbytnio nadziei. Kluczem do sukcesu jest odpowiednia strategia działania. Dla osób mniej wtajemniczonych w giełdowe arkana można polecać taktykę stopniowej akumulacji walorów, najlepiej podczas większych spadków notowań w oczekiwaniu na potwierdzenie w fundamentach gospodarczych ostatecznego przezwyciężenia kryzysu.

Czy na sytuację na naszej giełdzie większy wpływ mają czynniki krajowe - jak dyskusja o OFE - czy globalne - jak zapowiedzi ograniczenia ilościowego luzowania polityki pieniężnej w USA?

Bez wątpienia globalne, choć na przewagę segmentu małych i średnich spółek nad dużymi wpływają też lokalne zjawiska, takie jak napływy do funduszy inwestycyjnych lokujących w akcje.

@RY1@i02/2013/141/i02.2013.141.00000130d.802.jpg@RY2@

Materiały Prasowe

Krzysztof Stępień, dyrektor inwestycyjny Opera TFI

Rozmawiał Bartłomiej Mayer

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.