Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Budownictwo się kończy

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Rynek jest coraz gorszy, więc spółki stawiające obiekty handlowe szukają możliwości zarabiania gdzie indziej. Próby podejmowali już deweloperzy mieszkaniowi, ale bez sukcesów

Na rozszerzenie działalności o obiekty magazynowe i przemysłowe zdecydowała się ostatnio gliwicka PA Nova, specjalizująca się przede wszystkim w realizacji projektów handlowych.

- Rynek takich nieruchomości komercyjnych jest nasycony, stąd nasza decyzja - mówi DGP Jadwiga Klejdysz z PA Nova. Pierwszym projektem firmy w tym segmencie była zakończona niedawno budowa obiektu dla firmy TRW Automotive. Następnym będzie hala razem z kompleksem biurowym budowana dla konkretnego najemcy. Dwa kolejne projekty są przygotowywane.

Według analityków wejście PA Nova w segmenty magazynowy i przemysłowy powinno zrównoważyć spadające w przyszłości zapotrzebowanie m.in. na większe obiekty handlowe. - Firmie udało się pozyskać już pierwsze kontrakty, ale nie poszukuje nowych klientów zbyt agresywnie. Takie podejście minimalizuje ryzyko przeinwestowania w nowym segmencie - ocenia Piotr Zybała z DI BRE.

Jeszcze dalej w swoich planach idzie Rank Progress, który do tej pory oddał do użytku 24 wielkopowierzchniowe centra handlowe budowane na zlecenie i siedem własnych galerii. Firma jeszcze w tym roku może ruszyć z budową pierwszego zakładu utylizacji odpadów. Do wejścia w tę branżę skłoniły ją nowe przepisy, które zwiększają obowiązki samorządów w zakresie gospodarowania odpadami, z naciskiem na ich redukcję. - Te z kolei są jak na razie zupełnie nieprzygotowane do realizacji tego obowiązku, bo Polsce jest jeden zakład utylizujący, a kolejne sześć dopiero doczekało się wykonawców. Dostrzegamy tu naszą szansę na rozwój biznesu, bo możemy wykorzystać między innymi wieloletnie doświadczenia we współpracy z władzami lokalnymi - wskazuje Jan Mroczka, prezes Rank Progress.

Analitycy ostrożnie wypowiadają się o wejściu spółki w tę branżę.- Ta działalność jest na razie trudna do wyceny, nie wiemy, z jakimi kosztami i przychodami będzie się wiązać. Tego typu projektów jest w Polsce bardzo mało - mówi Maciej Wewiórski z IDMSA.

Dotychczas próby rozszerzenia zakresu działalności na nowe segmenty rynku nieruchomości podejmowali głównie deweloperzy mieszkaniowi. Zdaniem Piotra Zybały trudno jednak określić je jako udane, bo spółki wycofują się z inwestycji albo odkładają je na lepsze czasy. Polnord z braku kapitału zrezygnował z rozwoju segmentu handlowego, a popyt na biura w warszawskim Wilanowie nie pozwala na szybkie rozwijanie parku biurowego, w który inwestuje spółka. Z kolei J.W. Construction dotychczas nie wynajęło ukończonego biurowca w stolicy, opóźniają się też prace przy budowie obiektu w Szczecinie.

- Wycofywanie się z rynku komercyjnego to w dużej mierze efekt problemów z dostępem do kapitału, co jest ostatnio dużą bolączką deweloperów. W przypadku biurowca lub centrum handlowego budynek zaczyna generować przychody dopiero po ukończeniu i wprowadzeniu najemców - wskazuje Mikołaj Martynuska z CB RE, firmy doradczej na rynku nieruchomości.

Nowym inwestorom nie sprzyjają też duża podaż powierzchni komercyjnej oraz naciski najemców na obniżanie czynszów. To powoduje, że zyski z nowo realizowanych projektów są coraz niższe. Dla przykładu według szacunków firmy doradczej Jones Lang LaSalle w 2013 r. inwestorzy mogą oddać do użytku ponad 644 tys. mkw. powierzchni handlowych. Byłby to jeden z najlepszych wyników w historii polskiego rynku. Z kolei firma Colliers szacuje, że na rynek biurowy do końca 2013 r. mogą trafić obiekty o powierzchni ok. 450 tys. mkw.

Z planów budowy pierwszego biurowca w centrum Warszawy rezygnuje na razie Budimex. Firma chciała w ten sposób zdywersyfikować swoją działalność. Trudny okres woli przeczekać w mieszkaniówce. - Na pewno nie będziemy wchodzili w sektor biurowy w najbliższym czasie i na pewno nie w pojedynkę. W przypadku projektów mieszkaniowych już po dwóch latach od rozpoczęcia budowy można sprzedać mieszkania i odzyskać pieniądze. W przypadku inwestycji biurowych na zwrot z inwestycji trzeba czekać znacznie dłużej - tłumaczy Dariusz Blocher, prezes Budimeksu.

Zmiana nastawienia firm to efekt problemów z kapitałem

@RY1@i02/2013/108/i02.2013.108.00000100e.803.jpg@RY2@

Powierzchnie komercyjne i mieszkania w Polsce

Współpraca Konrad Majszyk

Małgorzata Kwiatkowska

malgorzata.kwiatkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.