Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Budownictwo się kończy

27 czerwca 2018

Rynek jest coraz gorszy, więc spółki stawiające obiekty handlowe szukają możliwości zarabiania gdzie indziej. Próby podejmowali już deweloperzy mieszkaniowi, ale bez sukcesów

Na rozszerzenie działalności o obiekty magazynowe i przemysłowe zdecydowała się ostatnio gliwicka PA Nova, specjalizująca się przede wszystkim w realizacji projektów handlowych.

- Rynek takich nieruchomości komercyjnych jest nasycony, stąd nasza decyzja - mówi DGP Jadwiga Klejdysz z PA Nova. Pierwszym projektem firmy w tym segmencie była zakończona niedawno budowa obiektu dla firmy TRW Automotive. Następnym będzie hala razem z kompleksem biurowym budowana dla konkretnego najemcy. Dwa kolejne projekty są przygotowywane.

Według analityków wejście PA Nova w segmenty magazynowy i przemysłowy powinno zrównoważyć spadające w przyszłości zapotrzebowanie m.in. na większe obiekty handlowe. - Firmie udało się pozyskać już pierwsze kontrakty, ale nie poszukuje nowych klientów zbyt agresywnie. Takie podejście minimalizuje ryzyko przeinwestowania w nowym segmencie - ocenia Piotr Zybała z DI BRE.

Jeszcze dalej w swoich planach idzie Rank Progress, który do tej pory oddał do użytku 24 wielkopowierzchniowe centra handlowe budowane na zlecenie i siedem własnych galerii. Firma jeszcze w tym roku może ruszyć z budową pierwszego zakładu utylizacji odpadów. Do wejścia w tę branżę skłoniły ją nowe przepisy, które zwiększają obowiązki samorządów w zakresie gospodarowania odpadami, z naciskiem na ich redukcję. - Te z kolei są jak na razie zupełnie nieprzygotowane do realizacji tego obowiązku, bo Polsce jest jeden zakład utylizujący, a kolejne sześć dopiero doczekało się wykonawców. Dostrzegamy tu naszą szansę na rozwój biznesu, bo możemy wykorzystać między innymi wieloletnie doświadczenia we współpracy z władzami lokalnymi - wskazuje Jan Mroczka, prezes Rank Progress.

Analitycy ostrożnie wypowiadają się o wejściu spółki w tę branżę.- Ta działalność jest na razie trudna do wyceny, nie wiemy, z jakimi kosztami i przychodami będzie się wiązać. Tego typu projektów jest w Polsce bardzo mało - mówi Maciej Wewiórski z IDMSA.

Dotychczas próby rozszerzenia zakresu działalności na nowe segmenty rynku nieruchomości podejmowali głównie deweloperzy mieszkaniowi. Zdaniem Piotra Zybały trudno jednak określić je jako udane, bo spółki wycofują się z inwestycji albo odkładają je na lepsze czasy. Polnord z braku kapitału zrezygnował z rozwoju segmentu handlowego, a popyt na biura w warszawskim Wilanowie nie pozwala na szybkie rozwijanie parku biurowego, w który inwestuje spółka. Z kolei J.W. Construction dotychczas nie wynajęło ukończonego biurowca w stolicy, opóźniają się też prace przy budowie obiektu w Szczecinie.

- Wycofywanie się z rynku komercyjnego to w dużej mierze efekt problemów z dostępem do kapitału, co jest ostatnio dużą bolączką deweloperów. W przypadku biurowca lub centrum handlowego budynek zaczyna generować przychody dopiero po ukończeniu i wprowadzeniu najemców - wskazuje Mikołaj Martynuska z CB RE, firmy doradczej na rynku nieruchomości.

Nowym inwestorom nie sprzyjają też duża podaż powierzchni komercyjnej oraz naciski najemców na obniżanie czynszów. To powoduje, że zyski z nowo realizowanych projektów są coraz niższe. Dla przykładu według szacunków firmy doradczej Jones Lang LaSalle w 2013 r. inwestorzy mogą oddać do użytku ponad 644 tys. mkw. powierzchni handlowych. Byłby to jeden z najlepszych wyników w historii polskiego rynku. Z kolei firma Colliers szacuje, że na rynek biurowy do końca 2013 r. mogą trafić obiekty o powierzchni ok. 450 tys. mkw.

Z planów budowy pierwszego biurowca w centrum Warszawy rezygnuje na razie Budimex. Firma chciała w ten sposób zdywersyfikować swoją działalność. Trudny okres woli przeczekać w mieszkaniówce. - Na pewno nie będziemy wchodzili w sektor biurowy w najbliższym czasie i na pewno nie w pojedynkę. W przypadku projektów mieszkaniowych już po dwóch latach od rozpoczęcia budowy można sprzedać mieszkania i odzyskać pieniądze. W przypadku inwestycji biurowych na zwrot z inwestycji trzeba czekać znacznie dłużej - tłumaczy Dariusz Blocher, prezes Budimeksu.

Zmiana nastawienia firm to efekt problemów z kapitałem

@RY1@i02/2013/108/i02.2013.108.00000100e.803.jpg@RY2@

Powierzchnie komercyjne i mieszkania w Polsce

Współpraca Konrad Majszyk

Małgorzata Kwiatkowska

malgorzata.kwiatkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.