Ostre hamowanie w polisach
Według PZU tak źle na rynku nie było nawet w kryzysowym roku 2009
Najwyżej o 1 proc. może w tym roku wzrosnąć składka brutto zbierana w ubezpieczeniach regularnych, czyli takich, w których systematycznie opłaca się polisę - szacuje Przemysław Dąbrowski, członek zarządu PZU, choć nie wyklucza stagnacji rynku, który zwykle rósł o kilka procent. - To jego zdaniem i tak optymistyczny scenariusz, biorąc pod uwagę spadki z I kw.
PZU, który wczoraj ogłosił wyniki, przedstawił dość pesymistyczny obraz rynku ubezpieczeń w pierwszych trzech miesiącach roku. Sprzedaż polis wyhamowała bardziej niż w kryzysowym 2009 r. Najgorzej sytuacja wyglądała w korporacyjnych ubezpieczeniach komunikacyjnych, firmy ograniczały zakres polis autocasco lub rezygnowały z nich zupełnie. Znacznie mniej też kupowały - ubezpieczyciel zauważył mały ruch w wymianie aut flotowych. Największy wpływ na to miał zastój w gospodarce. - Szacujemy, że rynek odnotował ujemną dynamikę, spadek mógł sięgnąć od 1,5 nawet do 3 pkt proc. - wyjaśnia Dąbrowski. - Konkurencja próbowała obniżać ceny i podnosić prowizje dla agentów, my tego nie robiliśmy - dodaje. Stąd też właśnie w przypadku polis AC dla firm zakład odnotował największy spadek zebranej składki - 119 mln zł w porównaniu z 159 mln zł w I kw. 2012 r. (-25,4 proc.). W sumie w segmencie klienta korporacyjnego PZU zebrało 486 mln zł, o 21,4 proc. mniej niż przed rokiem (618 mln zł).
Mimo to firma może się pochwalić niezłymi wynikami. Zysk całej grupy PZU za I kw. wyniósł 837,3 mln zł, o 1,8 proc. więcej niż w tym samym okresie poprzedniego roku. Zebrano 4,4 mld zł, o 2,4 proc. więcej niż rok temu. Ubezpieczyciel przyznaje jednak, że nie zawdzięcza tego ani działalności inwestycyjnej - z której wyniki były gorsze niż przed rokiem, a dochody z lokat spadły o 50,8 proc. - ani ubezpieczeniom ze składką regularną. - Największy wzrost odnotowaliśmy w sprzedaży ubezpieczeń na życie ze składką jednorazową poprzez bancassurance oraz wysokiej rentowności ubezpieczeń rolnych z uwagi na niską szkodowość - zaznacza wiceprezes PZU. - Niestety w kolejnych kwartałach taki wynik już się raczej nie powtórzy, całoroczny zysk może więc być o kilkanaście do 30 proc. gorszy od ubiegłorocznego rekordu na poziomie 3,25 mld zł - dodaje.
Na środowej sesji kurs akcji spółki spadł o 0,35 proc. z 449,5 do 440,75 zł.
Wczoraj wyniki opublikowała też Warta, ze składek udało jej się zebrać prawie 1,4 mld zł. W odróżnieniu od PZU zakład uzyskał wzrost sprzedaży w ubezpieczeniach majątkowo-technicznych o 18,6 proc. - największy, bo sięgający 13,3 proc., zanotował w segmencie dużych ryzyk. - To pierwszy kwartał, w którym w ubezpieczeniach majątkowych działaliśmy już w ramach jednej spółki. Po połączeniu Warta i HDI Asekuracja jesteśmy zdecydowanym wiceliderem runku ubezpieczeń majątkowych - wyjaśnia Jarosław Parkot, szef spółki. - Połączone know-how Warty i HDI Asekuracja oraz wsparcie przez Grupę Talanx sprawia, że mamy lepszą, bardziej kompleksową ofertę. Istotnie zwiększyły się nasze możliwości przyjmowania dużych ryzyk - dodaje.
2,3 mld zł składek zebrał PZU w ubezpieczeniach majątkowych w I kw. 2013 r.
2 mld zł składek trafiło do PZU ze składek na polisy życiowe w I kw. 2013 r.
81,2 mln zł netto zarobiła Warta w I kw. 2013 r.
Elżbieta Glapiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu