Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Spór wokół konsolidacji zbrojeniówki

13 maja 2013
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

W tym półroczu spodziewana jest decyzja rządu w sprawie konsolidacji przemysłu obronnego. Powołanie narodowego koncernu jest niemal przesądzone

W ciągu kilku tygodni gotowy harmonogram przekształceń trafi pod obrady Rady Ministrów - zapewnia DGP wiceminister skarbu państwa Rafał Baniak. Dodaje, że stanowisko resortu w sprawie konsolidacji zbrojeniówki jest jednoznaczne. Tym samym odrzuca wszystkie dotychczasowe spekulacje o zatrzymaniu konsolidacji, a nawet podziale Bumaru na cztery odrębne firmy.

- Będzie konsolidacja sektora zbrojeniowego. W tym zakresie nic się nie zmieniło. Mamy gotowe wszelkie analizy i kierunkową zgodę Rady Ministrów w tej sprawie - mówi DGP wiceminister skarbu państwa Rafał Baniak.

Rządowy program

Zgodnie z decyzją Rady Ministrów podjętą na posiedzeniu 29 stycznia 2013 r. MSP wraz z Ministerstwem Gospodarki i Ministerstwem Obrony Narodowej mają przygotować program wspierania rozwoju polskiego przemysłu obronnego w latach 2013-2020.

Jego kluczowym elementem mają być rozstrzygnięcia z zakresu konsolidacji przemysłu obronnego dotyczące Bumaru, Huty Stalowa Wola oraz Wojskowych Przedsiębiorstw Remontowo-Produkcyjnych.

Rafał Baniak zapewnia, że po zapoznaniu się z programem nowego ministra dokument szybko trafi ponownie do Rady Ministrów, ale przez Ministerstwo Gospodarki, które - według słów Baniaka - jest "gospodarzem dokumentu".

- Termin przekazania projektu do Rady Ministrów liczyłbym raczej w tygodniach, niż dniach - zapowiada wiceminister skarbu.

Stanisław Głowacki, szef "Solidarności" w zbrojeniówce, z którym konsultowano zapisy programu i który jest orędownikiem konsolidacji, twierdzi, że za wcześnie jeszcze na otwieranie szampana. - Uwierzę, jak zobaczę - mówi i przypomina, że program konsolidacji miał być już zatwierdzony w marcu.

Tak się nie stało, bo premier Tusk nieoczekiwanie dla wszystkich w Stalowej Woli dał nadzieję na utrzymanie niezależności zakładu.

HSW nie chce konsolidacji

HSW uważa, że ma duże szanse rozwinąć samodzielnie skrzydła. Już teraz firma ma ugruntowaną pozycję w branży artyleryjskiej nie tylko w Polsce, ale także na świecie. Zainteresowanie produkowanymi w hucie samobieżną armato-haubicą Krab, czy wyrzutniami rakiet Langusta daje hucie co roku zamówienia o wartości około 200 mln zł. M.in. z tego powodu chętnie w swoim portfelu hutę widzi Bumar. Holding zbrojeniowy chce wzmocnić tymi produktami utworzoną w ramach grupy "Dywizję Ląd". Produkty z HSW byłyby dobrym uzupełnieniem dla wytwarzanych w Bumarze Łabędy czołgów PT-91 czy wozów zabezpieczenia technicznego WZT-3. Jednak akcje huty o wartości nominalnej 243 mln zł przede wszystkim poprawią zdolność kredytową Bumaru, którego obecnie skumulowany kapitał wynosi 1,17 mld zł. To bardzo ważne, gdyż koncern jest w trakcie reorganizacji.

M.in. dlatego Sławomir Kułakowski, szef Polskiej Izby Producentów na rzecz Obronności Kraju, radzi MSP wstrzemięźliwość w podejmowaniu decyzji o konsolidacji.

- Nie powinien decydować nakaz administracyjny, lecz decyzja powinna być oparta na rachunku ekonomicznym - mówi Sławomir Kułakowski.

Jednak akurat jego żaden minister nie słucha. Mimo że reprezentowana przez niego organizacja zrzesza większość firm zbrojeniowych w naszym kraju, nie została zaproszona do konsultowania projektu.

- Projekt konsultowano tylko ze związkami zawodowymi - mówi Kułakowski.

A związkowcy uważają konsolidację za dobre rozwiązanie.

- Osobno działające podmioty nie mają szans na przeżycie - stwierdza Głowacki.

Według niego tego typu rozwiązanie pozwoli też naszym firmom skuteczniej bronić się przed zachodnią konkurencją, a być może także po wstrzyknięciu środków na prace badawczo - rozwojowe, pozwoli także realniej myśleć o ekspansji zagranicznej.

Kto będzie liderem

Patrząc na przykład z innych europejskich rynków, właśnie w wyniku konsolidacji powstały takie potęgi jak BAE Systems, EADS czy Finmeccanica. Polski scenariusz może być odmienny - ograniczyć pozycję rynkową dotychczasowego lidera rynku, czyli Bumaru i wzmocnić pozycję kilkukrotnie dziś mniejszej Huty.

Jednak ostatnio Krzysztof Krystowski, prezes Bumaru, przekonuje, że nie jest pewne, kto będzie konsolidował. - Nie upieramy się przy tym, by być liderem - powiedział.

- To jest niewykonalne. HSW jest dziesięć razy mniejsza od Bumaru. Na pewno nie powstanie holding na bazie HSW. Bumar chce i powinien być liderem, tylko ma się nie przepychać z tym publicznie - twierdzi anonimowo osoba związana z Ministerstwem Skarbu Państwa.

Resort skarbu państwa zamówił jeszcze dodatkową analizę w międzynarodowej firmie doradczej Deloitte, która ma przedstawić najlepszy sposób na konsolidację polskiej zbrojeniówki.

- Wnoszenie majątków i łączenie spółek to nie jest prosta sprawa. Gdy mowa jest o konsolidacji w pierwszym półroczu, to trzeba mieć na uwadze uchwalenie przez rząd programu, a nie fizyczne scalenie firm - dodaje urzędnik MSP.

Porównanie potencjałów

28 spółek produkcyjnych i handlowych

3 spółki zależne i 9 stowarzyszonych

Prawie 10 000 pracowników

Prawie 1000 pracowników

Największy dostawca uzbrojenia dla MON

Gwarantuje ok. 2 proc. zakupów modernizacyjnych MON

Przychody w 2012 to ok. 3,0 mld zł

Przychody w 2012 to ok. 0,35 mld zł

Planowane wydatki na prace B+R w roku 2013 z środków NCBiR i własnych to ok. 250 mln zł

Planowane wydatki na prace b+r w roku 2013 ze środków NCBiR i własnych to ok. 15 mln zł

@RY1@i02/2013/091/i02.2013.091.21400080n.802.jpg@RY2@

Wyniki finansowe Bumaru i HSW

Cezary Pytlos

cezary.pytlos@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.