Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Transakcje hedgingowe nie tylko dla największych

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Mniejsze przedsiębiorstwa ciągle mniej chętnie korzystają z hedgingu. Jednak bez względu na skalę działalności korzyści wynikających z wdrożenia systemu zarządzania ryzykiem finansowym jest wiele: zmniejszenie wahań wyniku finansowego, wartości przepływów pieniężnych oraz wartości bilansowych. Firmy mogą dokładniej planować swój wynik, a także zwiększyć wiarygodność i przejrzystość.

Termin "hedging" pochodzi od czasownika "to hedge", oznaczającego w języku angielskim m.in. zabezpieczanie. W działalności gospodarczej określa się tak metody ograniczania bądź neutralizowania ryzyka zmian cen instrumentów finansowych lub towarów. W tym celu zawierane są transakcje hedgingowe, zwane również transakcjami zabezpieczającymi - zajmowana pozycja jest odwrotna do pozycji wynikającej z operacji gospodarczej. Dzięki temu potencjalne straty na jednej z nich mogą być równoważone przez zyski osiągane na drugiej.

Modelowa polityka zarządzania ryzykiem finansowym w przedsiębiorstwie powinna definiować kilka aspektów. Przede wszystkim cel zarządzania ryzykiem finansowym (m.in. zmniejszenie wahań wyniku finansowego), typ zabezpieczanego ryzyka (np. walutowe, stopy procentowej, towarowe), a także strategię - jaka część ryzyka będzie zabezpieczana i jakimi metodami - oraz sam proces identyfikacji, pomiaru, zarządzania i monitorowania ryzyka.

Wśród najczęstszych błędów popełnianych przez mniejsze przedsiębiorstwa w związku z hedgingiem można wymienić niewłaściwe rozumienie jego istoty. Często transakcje zabezpieczające traktowane są jako instrumenty mające każdorazowo generować pozytywny wynik finansowy. Zniechęcają się, gdy hedging przynosi straty. Zdarza się też, że przedsiębiorcy nie uwzględniają w swoich decyzjach dotyczących zabezpieczeń otoczenia i działań konkurencji.

Konsekwencją kryzysu finansowego w latach 2008-2009 był znaczący spadek obrotów na pozagiełdowym rynku walutowych instrumentów pochodnych (głównie opcji) z udziałem krajowych firm. Przyczyną były przede wszystkim straty poniesione przez przedsiębiorstwa na opcjach walutowych, również ograniczenia limitowo-produktowe w bankach, a także swoisty szum informacyjny wzmagający pewną obawę przedsiębiorstw przed zawieraniem zabezpieczających transakcji pochodnych.

W rzeczywistości opcje mogą być doskonałym instrumentem efektywnego zabezpieczania pozycji walutowej, który z powodzeniem stosowany jest na świecie od ponad 30 lat. Opcję dającą prawo, a nie zobowiązanie, można porównać do ubezpieczenia przed zajściem zdarzenia negatywnego, za które przedsiębiorca płaci premię. Problem polega jednak na tym, że niewiele małych i średnich przedsiębiorstw jest skłonnych płacić za zabezpieczenie ryzyka kursowego, stąd tendencja do poszukiwania opcyjnych strategii zerokosztowych. Jest to zrozumiałe, jednak należy mieć na uwadze to, żeby stosowane strategie nie przekraczały faktycznej ekspozycji walutowej firmy.

Jednak zamieszanie wokół tych instrumentów przyniosło również zdecydowanie pozytywny efekt. Po stronie przedsiębiorstw coraz częściej obserwujemy większą świadomość i zarządzanie ryzykiem finansowym w oparciu o politykę zabezpieczeń. W instytucjach finansowych z kolei wprowadzone zostały zmiany polegające głównie na dokładniejszej weryfikacji klientów wnioskujących o limit poprzez badanie ich ekspozycji, zawartych transakcji i przede wszystkim limitów posiadanych w innych bankach.

Niemniej historia zna kilka spektakularnych przypadków, w których również duże międzynarodowe korporacje nie uchroniły się od błędów prowadzących do znaczących strat.

@RY1@i02/2013/040/i02.2013.040.13000070r.803.jpg@RY2@

Marcin Radomski dyrektor ds. sprzedaży w Biurze Korporacyjnych Produktów Skarbowych Banku BPH

Marcin Radomski

dyrektor ds. sprzedaży w Biurze Korporacyjnych Produktów Skarbowych Banku BPH

@RY1@i02/2013/040/i02.2013.040.13000070r.804.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.