Rynek ocenia praktyki spółek
Agnieszka Gontarek Liczba podmiotów, które nie są w stanie sprostać wymaganiom zawartym w dobrych praktykach, wciąż jest spora
W trakcie IV Kongresu Prawników Spółek Giełdowych SEG dyskutowano o dobrych praktykach spółek notowanych (DPSN). Wskazywano, że dobre praktyki zostały sformułowane także po to, by stać się nośnikiem innowacyjnego podejścia do problemów rynku giełdowego. Dobrze spełniają swoje zadanie?
Tak, dobre praktyki spółek notowanych na GPW stanowią zbiór zasad ładu korporacyjnego sensu stricto (corporate governance) oraz zasad przyczyniających się do poprawy przejrzystości działań spółek giełdowych oraz zwiększania dynamiki ich rozwoju. W obecnym kształcie obowiązują od 2008 r. W ciągu ostatnich lat zmieniało się otoczenie prawne, w obszarze corporate governance pojawiały się nowe problemy, nabierały znaczenia nowe koncepcje. To wszystko oddziaływało na kształt zasad, ich treść kilkakrotnie podlegała więc zmianom. Z tych samych względów nie możemy wykluczyć kolejnych zmian w przyszłości.
W jaki sposób zbiór zasad ładu korporacyjnego wpływa na rozwój rynku giełdowego?
Zasady ujęte w dobrych praktykach stanowią nie tylko odpowiedź na zdarzające się nieprawidłowości w relacjach spółek z akcjonariuszami. Dokument ten zawiera standardy pomagające budować nowe wartości dla akcjonariuszy, jak choćby zasady składające się na ład informacyjny, czyli zarządzanie informacją, w tym jej przejrzystość i dostępność, właściwe relacje inwestorskie. Ład korporacyjny w spółkach giełdowych wpływa na ich wizerunek i poziom zaufania w relacjach z interesariuszami, a przez to wzmacnia konkurencyjność rynku akcji jako całości.
Co grozi za naruszenie dobrych praktyk?
Spółki giełdowe nie są związane tymi zasadami w sposób bezwzględny. Jest to tzw. miękkie prawo, co oznacza, że od spółek giełdowych oczekuje się co prawda, że będą stosować zasady zawarte w dobrych praktykach, ale jednocześnie za ich niestosowanie nie grożą sankcje. Obowiązuje tutaj zasada comply or explain, czyli zastosuj się albo wytłumacz. W przypadku niestosowania którejkolwiek z zasad na spółce ciąży więc obowiązek niezwłocznego poinformowania o tym rynku.
I to wystarcza?
Obecnie coraz częściej mówi się, że formuła comply or explain to zbyt mało, że zwłaszcza w trudnych czasach inwestorzy oczekują od spółek publicznych, by stosowały zasady ładu korporacyjnego, którym podlegają. Jednak liczba spółek, które nie są w stanie w pełni sprostać wymaganiom zawartym w dobrych praktykach, w dalszym ciągu jest stosunkowo duża. Różne jest przy tym podejście samych emitentów do kwestii stosowania zasad corporate governance. Pojawiają się więc pytania: czy przyczyny niestosowania zasady są rzeczywiście istotne, a spółka dołożyła starań, by do tego niestosowania nie doszło; czy niestosowanie zasady ma charakter incydentalny bądź przejściowy, czy też raczej zasada nie jest stosowana z założenia. Odpowiedzi na te pytania powinna udzielić rzetelnie sporządzona informacja o niestosowaniu zasady, opublikowana przez emitenta.
Niestosowanie zasad ładu korporacyjnego nie podlega jednak sankcjom. Kara może zostać nałożona na emitenta jedynie w przypadku niewykonywania obowiązków informacyjnych dotyczących ładu korporacyjnego. Rynek może natomiast negatywnie ocenić spółkę nieprzestrzegającą corporate governance, obniżając jej wycenę.
@RY1@i02/2013/034/i02.2013.034.18300110c.802.jpg@RY2@
materiały prasowe
Agnieszka Gontarek, dyrektor działu rynku kasowego, Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie
Rozmawiała Ewa Maria Radlińska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu