Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Spóźniona ustawa antykryzysowa. Tym razem ma być już na stałe

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Firmy zagrożone zwolnieniami pracowników będą mogły się ubiegać o dopłaty do wynagrodzeń

DGP dotarł do projektu nowej ustawy antykryzysowej przygotowanego przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Dziś będzie się nim zajmować prezydium komisji trójstronnej. Rozwiązania zawarte w ustawie będą uruchamiane przez rząd w sytuacji zagrożenia spowolnieniem gospodarczym. Głównym warunkiem uzyskania pieniędzy przez firmę dotkniętą kryzysem ma być wykazanie odpowiedniego poziomu redukcji zamówień. Ustawa będzie miała zastosowanie do tych przedsiębiorców, u których wystąpi spadek obrotów co najmniej o 20 proc. w ciągu sześciu miesięcy z ostatnich 12.

Katalog rozwiązań, z których będą mogli skorzystać przedsiębiorcy, jest dużo uboższy od tych przewidzianych w starej ustawie antykryzysowej obowiązującej w latach 2009-2011. - To dobrze - twierdzą eksperci - bo część pomysłów na zachowanie etatów po prostu się nie sprawdziła.

- Ustawa jest spóźniona, wiele firm już zwalnia albo przygotowuje redukcję etatów. Ważne, by nowe rozwiązania nie powielały poprzednich błędów i aby pomoc była dostępna szybko, i trafiała do wszystkich przedsiębiorstw dotkniętych kryzysem - przekonuje Grażyna Spytek-Bandurska, ekspert PKPP Lewiatan.

Resort pracy chce, aby firmy zagrożone zwolnieniami mogły ubiegać się o dopłaty do wynagrodzeń pracowników. Przedsiębiorca uzyskałby dofinansowanie w postaci świadczeń na częściowe wypłaty pensji za czas przestoju ekonomicznego.

Inną formą pomocy ma być możliwość obniżenia pracownikom wymiaru czasu pracy z proporcjonalną redukcją wynagrodzenia, bez konieczności dokonywania wypowiedzeń zmieniających. Zarówno przestój, jak i czasowe obniżenie wymiaru czasu pracy będą mogły być wprowadzane na 6 miesięcy. Wymagać to będzie jednak porozumienia ze związkami.

- Od dawna postulowaliśmy potrzebę działań antykryzysowych. Oczekujemy jednak na kolejne propozycje, które będą pobudzać tworzenie miejsc pracy, a nie tylko chronić obecnie istniejące - argumentuje Andrzej Radzikowski, wiceprzewodniczący OPZZ.

Pracodawcy: pomoc przychodzi za późno, wiele firm już zwalnia

Tomasz Zalewski

tomasz.zalewski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.