Naszym przedsiębiorstwom Wschód wcale nie taki straszny
Polskie firmy w większości sprawnie dostosowują się do zmieniającej się sytuacji w Rosji i na Ukrainie
Sytuacja na Ukrainie miała wpływ na wyniki spółki na początku roku, ale już w drugim kwartale zaczęliśmy odrabiać straty wynikające z różnic kursowych, zaś na koniec trzeciego odrobiliśmy je z nawiązką - twierdzi Grzegorz Pawlak, prezes Plast-Boksu, który ma na Ukrainie fabrykę opakowań plastikowych. Zysk netto grupy w minionym kwartale sięgnął 2,6 mln zł, co oznaczało wzrost rok do roku o 21 proc. Taki wynik, jak przekonuje Pawlak, udało się osiągnąć m.in. dzięki stabilizacji na rynku walutowym oraz zwiększeniu sprzedaży do państw UE, w tym Polski. - Wyniki naszej ukraińskiej spółki pokazują, że nawet w trudnych warunkach biznes na Wschodzie może być nadal opłacalny - podsumowuje prezes Plast-Boksu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.