Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Francja, Niemcy i Polska ożywią Unię Europejską

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Unia energetyczna, monetarna i jednolity rynek cyfrowy - trzy sposoby na pobudzenie gospodarki Wspólnoty. Czy skuteczne?

Pytanie o to, co robić, aby rozruszać na nowo ekonomię Starego Kontynentu, padać będzie wielokrotnie na tegorocznym Europejskim Forum Nowych Idei w Sopocie, w tym podczas debaty pt. "Jak pobudzić europejską gospodarkę? Biznes z krajów Trójkąta Weimarskiego o strategicznych inicjatywach dla nowej Komisji Europejskiej".

Spojrzenie na te problemy z punktu widzenia Francji, Niemiec i Polski może być specyficzne - dwa pierwsze z tych państw należą do największych gospodarek Unii, zaś Polska - dzięki rekordowemu wzrostowi PKB z ostatnich lat - goni europejskich liderów. To właśnie głosy niemiecki i francuski są dziś najlepiej słyszalne na forum UE, a wkrótce - m.in. za sprawą Donalda Tuska - być może dołączy do nich także głos Polski.

Co zatem kraje należące do Trójkąta Weimarskiego uznają za szczególnie istotne dla pobudzenia europejskiej gospodarki? W opinii Jakuba Wojnarowskiego, zastępcy dyrektora generalnego Konfederacji Lewiatan, obecnie są trzy główne kwestie do załatwienia. Na pierwszym miejscu jego zdaniem należałoby wymienić unię energetyczną, która mogłaby doprowadzić do racjonalnego - z punktu widzenia biznesu - ograniczenia potencjalnych negatywnych skutków celów wytyczonych w pakiecie klimatycznym. - Gdy Komisja Europejska przyjmie już ostatecznie ten pakiet w kształcie zbliżonym do zaproponowanego w styczniu tego roku, każdy z sektorów przemysłowych w inny sposób odczuje jego skutki. Trzeba zatem dostosować mechanizmy realizacji polityki klimatycznej do specyfiki poszczególnych branż - uważa Wojnarowski.

Druga bardzo istotna kwestia związana jest ze stworzeniem jednolitego rynku cyfrowego. - Miałby on służyć wzmocnieniu tego biznesu w Europie, rozbudowie infrastruktury informatycznej, pobudzaniu popytu na usługi IT, i co za tym idzie, być podstawą do zwiększenia konkurencyjności na arenie globalnej - twierdzi Wojnarowski.

Sprawa trzecia to unia monetarna. Kluczowe jest tu szersze otwarcie drzwi do strefy euro. - Chodzi o to, żeby państwa, które mają ambicję wejścia do unii monetarnej i w bliskiej, trzy-, czteroletniej perspektywie mogłyby się w niej znaleźć, już teraz mogłyby mieć wpływ na jej kształt. Wśród krajów Trójkąta Weimarskiego ten postulat ma szczególne znaczenie dla Polski, która jest moim zdaniem właśnie takim państwem - ocenia zastępca dyrektora generalnego Lewiatana.

Jest on również zdania, że pojawiające się czasami argumenty, że najbardziej do pobudzenia unijnej gospodarki przyczyniłoby się radykalne ścięcie kosztów wspólnotowej administracji, nie są trafione. W jego opinii administracja nie stanowi tu szczególnego problemu, zwłaszcza że unijni urzędnicy - jak wynika z doświadczeń takich organizacji przedsiębiorców, jak nasz Lewiatan - są coraz bardziej otwarci na potrzeby biznesu. Odpowiedzią z kolei na postulaty dotyczące uproszczenia unijnego prawa, likwidacji wielu absurdów i rozbieżnych interpretacji jest w opinii Wojnarowskiego wyznaczony przez nowego przewodniczącego Komisji Europejskiej Jeana-Claudea Junckera priorytet, którym ma być lepsza regulacja i lepsze prawo. - Jestem zdania, że trzeba zaufać nowej Komisji - uważa Wojnarowski.

W debacie mają wziąć udział m.in. ambasadorowie Francji i Niemiec w Polsce, Pierre Buhler i Rolf Nikel, oraz Henryka Bochniarz, prezydent Konfederacji Lewiatan i prezes Boeinga na Europę Środkową i Wschodnią.

Bartłomiej Mayer

bartlomiej.mayer@infor.pl

@RY1@i02/2014/186/i02.2014.186.00000150z.801.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.