W Polsce ten rynek dopiero powstaje
Kuszewski: Fundusz mieszkaniowy BGK zaoferuje ceny o 15-25 proc. niższe od średniej rynkowej
W połowie maja Bank Gospodarstwa Krajowego informował o podpisaniu listów intencyjnych na zakup 680 mieszkań w czterech inwestycjach. Kiedy można się spodziewać podpisania ostatecznych umów?
Obecnie prowadzimy proces due diligence tych projektów. Weryfikujemy inwestycje i sprawdzamy ich warunki techniczne. To skomplikowany proces, ale wierzymy, że jeszcze w tym roku uda się nam oddać w ręce najemców mieszkania w przynajmniej jednej inwestycji.
Jaka może być wartość pierwszych umów Funduszu Mieszkań na Wynajem i co z kolejnymi inwestycjami?
Cały czas prowadzimy rozmowy z deweloperami o współpracy z funduszem. Na tym etapie nie podajemy ewentualnej wartości pierwszych umów. Przy pierwszych wycenach braliśmy pod uwagę ceny rynkowe, ale ostateczne ceny będą zapewne niższe ze względu na naszą siłę przetargową i zakupy całych inwestycji. Szacujemy, że to pozwoli nam na zaoferowanie stawek najmu niższych niż średnie rynkowe dla porównywalnych lokali, czyli nowych w dobrych lokalizacjach, przy uzyskiwaniu podobnej jak inni inwestorzy stopy zwrotu. Celujemy w średnioroczny zysk na poziomie 4 proc. po odliczeniu wszystkich kosztów zakupu budynków, zarządzania i kosztów prowadzenia zamkniętego funduszu inwestycyjnego.
O ile niższe od średniej rynkowej stawki czynszu chcecie zaproponować?
Szacujemy, że będzie to ok. 15-25 proc. Przy czym chcemy wprowadzić na rynek zupełnie nowy produkt. Mieszkania będą nowe lub w całkowicie rewitalizowanych budynkach, wykończone pod klucz, z podstawowym wyposażeniem kuchni i łazienki, z możliwością wynajmowania lokali przez wiele lat i urządzenia według własnego gustu. Chcemy, aby najemcy mieli poczucie stabilności i pewności, że także w mieszkaniu na wynajem mogą zakotwiczyć na dłużej. Chcemy też, aby wynajem mieszkań przestał być postrzegany tylko jako opcja dla osób, których nie stać na własne mieszkanie. Najwyższy czas, aby ten sposób zaspokajania potrzeb mieszkaniowych był traktowany na równi z zakupem lokalu na własność. Jednak aby tak się stało, koszty najmu powinny być niższe niż kredytu na zakup porównywalnego mieszkania. Liczymy, że działalność funduszu będzie początkiem budowy w Polsce prawdziwego rynku mieszkań na wynajem. Teraz możemy mówić raczej o inwestycjach w mieszkania, a nie w rynek. Liczymy, że naszym śladem pójdą inni inwestorzy.
@RY1@i02/2014/126/i02.2014.126.000001200.802.jpg@RY2@
materiały prasowe
Piotr Kuszewski, dyrektor departamentu inwestycji kapitałowych BGK
Rozmawiała Małgorzata Kwiatkowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu