Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Wiedźmin 3 zaczeka, czas na lekarzy online

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Przez HaloDoktorze.pl zarezerwujemy wizytę. Inwestują właściciele CD Projektu

Zaskakująca decyzja zarządu CD Projekt o przesunięciu daty premiery najbardziej oczekiwanej gry 2014 roku, czyli "Wiedźmina 3", na luty 2015, może fatalnie odbić się na kondycji warszawskiej spółki. Według serwisu Biztok.pl w związku z tą sytuacją firma straciła już 230 mln zł.

W tej sytuacji naturalne jest poszukiwanie nowych źródeł zysków przez założycieli spółki. Michał Kiciński i Piotr Nielubowicz zainwestowali w start-up Jakuba Pawluka i Grzegorza Pieńkowskiego. Ile włożyli w HaloDoktorze.pl, portal, przez który można umówić się do lekarza online nie ujawniają. Podkreślają, że był to ich prywatny kapitał. Wiadomo, że portal pozyskał 200 tys. euro w ramach dwóch konkursów z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.

- Już osiągamy zyski z działalności bieżącej, ale je reinwestujemy. Zwrot z kapitału powinniśmy osiągnąć za około 3-4 lata - mówi Jakub Pawluk, prezes spółki.

Wtedy też przyjdzie czas na decyzje inwestorów. Prawo pierwokupu akcji od pozostałych udziałowców mają Pawluk i Pieńkowski. - Jednak jeśli spółka będzie miała wówczas strategię rozwoju na kolejne 4-5 lat i potrzeby inwestycyjne, to będę przekonywał akcjonariuszy do wprowadzenia jej akcji na GPW - deklaruje Michał Kiciński.

Na razie HaloDoktorze.pl oferuje dostęp do 570 lekarzy z ponad 70 klinik z Mazowsza, choć ma już pierwsze kontrakty z placówkami w Katowicach i Krakowie. Docelowo chce być obecny w całym kraju.

Od konkurencji spółkę różni to, że pacjenci mogą dobrowolnie wypełnić ankietę opisującą rodzaj choroby, jej historię, przyjmowane leki, oczekiwania dotyczące wizyty etc. Dzięki temu lekarz podczas spotkania będzie już coś wiedział i łatwiej postawi diagnozę. Kolejnym etapem rozwoju HaloDoktorze.pl będzie uruchomienie przeglądarki wyników badań online z wykorzystaniem internetowego konta pacjenta Ministerstwa Zdrowia. Portal, podobnie jak inne tego typu, nie umożliwia dostępu do wizyt w państwowych placówkach, bo duża ich część nie jest zinformatyzowana.

Firmą, która odniosła największy sukces rynkowy na umawianiu wizyt przez internet, jest DocPlanner.com. Rozwija ją inny znany inwestor Mariusz Gralewski, twórca GoldenLine. W 2010 r. przejął portal ZnanyLekarz.pl, który obecnie daje pacjentom dostęp do 100 tys. lekarzy w ponad 70 miastach w Polsce.

- Nie postrzegamy innych serwisów jako mocnej konkurencji. Zwycięzca bierze wszystko i wygrywa liczbą pacjentów. Do końca 2013 r. przez ZnanyLekarz.pl zostało umówionych ponad 92 tys. wizyt - mówi Mariusz Gralewski, prezes portalu.

W 2011 r. DocPlanner rozpoczął ekspansję zagraniczną. Na początek regionalną. Teraz portale o identycznej nazwie w miejscowych językach rozwija już w 25 państwach świata. Jest to możliwe dzięki pozyskaniu przez Gralewskiego inwestorów, którzy w 2012 r. wyłożyli pierwszy milion dolarów.

- To, że przedsiębiorcy znani z inwestycji w projekty informatyczne czy internetowe decydują się na kolejne przedsięwzięcia, nie oznacza, że w poprzednich osiągnęli górny pułap możliwości szybkiego wzrostu. Czasami wynika to z faktu, że zyskali na podstawowych projektach i szukają nowych możliwości ulokowania kapitału - ocenia Konrad Księżopolski, analityk Espirito Santo Investment Bank. Uważa również, że ogromny popyt na usługi medyczne przy równocześnie dużej podaży prywatnej opieki zdrowotnej wciąż daje szansę rozwoju na rynku rezerwacji wizyt online.

@RY1@i02/2014/055/i02.2014.055.00000120d.802.jpg@RY2@

Zachowanie pacjentów

Beata Tomaszkiewicz

beata.tomaszkiewicz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.