Dobry rok w branży transportu i logistyki
Sytuacja gospodarcza Polski w całym 2014 r. była dobra. Stabilny wzrost wskaźników makroekonomicznych w poszczególnych kwartałach od 3,3 do 3,6 proc. i malejąca stopa bezrobocia wskazywały na korzystny kierunek rozwoju
Średnioroczne tempo wzrostu gospodarczego przekroczyło 3,5 proc. Pozytywnie zostały również zweryfikowane prognozy wzrostu PKB w pozostałych krajach Unii Europejskiej. Jednak ta tendencja uległa zakłóceniom w 2015 r. Duże wahnięcia kursów walutowych zwłaszcza na początku roku - franka szwajcarskiego, a w kolejnych miesiącach - euro i dolara - spowodowały spadek zaufania do trwałości tendencji wzrostowych. Dodatkowe zagrożenia były efektem zawirowań politycznych i gospodarczych - przede wszystkim sytuacji na Ukrainie i wprowadzonych sankcji w stosunkach z Rosją, trudnej sytuacji geopolitycznej w Grecji i zagrożeniem wyjścia tego kraju ze strefy euro oraz wahaniom Wielkiej Brytanii odnośnie do korzyści wynikających z członkostwa w Unii Europejskiej.
W Polsce I kwartał 2015 r. przedsiębiorstwa oceniały pozytywnie, mimo że spodziewano się lepszych wyników bazując na prognozach z końca 2014 r. Dlatego też oczekiwania dotyczące II i III kwartału zostały skorygowane w dół. Na korektę oddziaływały również spadki cen surowców, a w szczególności paliw, co między innymi stało się przyczyną malejącej marży ze sprzedaży w eksporcie i w produkcji krajowej. Łatwiejszy był jednak dostęp do kredytów ze względu na obniżenie jego kosztów. Generalnie dobre wyniki w I kwartale w dużej części polska gospodarka zawdzięczała popytowi krajowemu oraz handlowi zagranicznemu. Z kolei popyt w znacznej mierze był efektem dobrej sytuacji pogodowej i możliwości prowadzenia prac w budownictwie. W II kwartale przedsiębiorstwa oczekują jednak mniejszej skali wzrostu obrotów w handlu zagranicznym, co przede wszystkim jest efektem przeciągającego się konfliktu ukraińsko-rosyjskiego i zawirowań na rynku finansowym. Optymizm dotyczący dobrej kondycji gospodarki w przyszłości został zastąpiony większą uwagą w śledzeniu bieżących trendów i tym samym ostrożniejszym planowaniem inwestycji i zwiększania zatrudnienia w najbliższym okresie. Bazując na analizach NBP, można stwierdzić, że również skala zainteresowania kredytem jako źródłem finansowania inwestycji pozostaje na niskim poziomie. Wzrosła natomiast zdolność firm do terminowego wywiązywania się z zobowiązań, zarówno w grupie dużych przedsiębiorstw, jak MSP, osiągając poziom sprzed 2008 r. Nadal utrzymuje się presja na obniżenie cen, choć jej siła nieco maleje. W I kwartale 2015 r. ok. 14 proc. firm obniżyło swoje ceny, przede wszystkim w branży spożywczej, przemyśle chemicznym, jak też w firmach transportowych i budowlanych. Z kolei ceny wzrosły w handlu, energetyce, dostawach wody i oczyszczaniu ścieków. W efekcie utrzymuje się deflacja, choć większość przedsiębiorstw traktuje tę sytuację jako korzystną z punktu widzenia analizy rentowności biznesów, również w branżach, w których zaobserwowano obniżki cen. Wzrasta jednak poziom niepewności co do kierunku zmian cen towarów i usług w przyszłości i stabilności koniunktury gospodarczej.
Zatrudnienie
Jednym z ważnych wskaźników koniunkturalnych są decyzje przedsiębiorstw odnośnie do wzrostu zatrudnienia. Z raportu ManpowerGroup z końca kwietnia 2015 r. dotyczącego perspektyw zatrudnienia wynika, że przedsiębiorstwa wykazują umiarkowany optymizm odnośnie do planów zwiększania zatrudnienia w III kwartale 2015 r. (wskaźnik netto na poziomie +4 proc.). Spośród 750 badanych przedsiębiorstw 13 proc. przewiduje zwiększenie całkowitego zatrudnienia, 4 proc. zamierza zmniejszyć liczbę pracowników, a 78 proc. nie przewiduje zmian w tym zakresie. Największy wzrost zatrudnienia planowany jest w III kwartale w branży transport/logistyka/komunikacja +14 proc. oraz handel detaliczny i hurtowy +11 proc. Jednak powyższe prognozy dotyczą przede wszystkim dużych przedsiębiorstw, zatrudniających powyżej 250 osób. Wzrasta natomiast zainteresowanie przedsiębiorstw elastycznymi formami pracy - przede wszystkim pracą tymczasową. Polska jest w tym obszarze jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się krajów w Europie.
Analiza prognoz zatrudnienia w ujęciu regionalnym wskazuje, że największy wzrost zatrudnienia planowany jest w regionie północnym +10 proc., z kolei w regionach północno-zachodnim, wschodnim i południowo-zachodnim oczekuje się odpowiednio wzrostu netto zatrudnienia na poziomie +7 proc., +6 proc., +5 proc. Najniższe przyrosty planowane są w regionach: południowym +3 proc. oraz centralnym+1 proc. Jednak w obu tych regionach prognoza jest niższa w porównaniu z wynikami dla II kwartału 2015 r. - w południowym o 8 pkt proc, a w centralnym o 4 pkt proc. Dodatkowo spadki zanotowano również w regionach południowo-zachodnim i wschodnim - w obu o 2 pkt.proc.
Prognozy są dość zróżnicowane w zależności od skali działania przedsiębiorstw. Największe dodatnie zmiany deklarują duże przedsiębiorstwa +17 proc., w przypadku MSP - deklaracje oscylują w granicach +4 do +5 proc. Natomiast mikroprzedsiębiorstwa wskazują na redukcję liczby pracowników o 4 proc. w III kwartale 2015 r. Ponieważ kondycja gospodarki jest w największym stopniu uzależniona od kondycji MSP i mikroprzedsiębiorstw, powyższe wyniki przyczyniają się do ostrożnej oceny pozytywnych perspektyw działania w najbliższej przyszłości.
ManpowerGroup przeprowadziło również badania wśród prawie 60 tys. respondentów z 42 krajów z całego świata odnośnie do perspektyw zatrudnienia w III kwartale 2015 r. Zdaniem badanych w III kwartale 2015 r. utrzyma się pozytywny trend w zakresie zatrudnienia. W 40 krajach pracodawcy widzą możliwość zwiększenia zatrudnienia, a tylko w dwóch - we Włoszech i w Brazylii - przewidywany jest spadek. Jednak w 22 krajach prognozy uległy osłabieniu w stosunku do II kwartału, a w 11 krajach - wzmocnieniu. W analizie rocznej prognozy uległy redukcji w 23 krajach, a w 15 krajach - nastąpił wzrost. Największe przyrosty oczekiwane są na Tajwanie, w Indiach, Japonii, Hongkongu i USA.
Powyższe analizy koniunktury gospodarczej są niezbędne do przedstawienia wyników 20. rankingu branży TSL, który jest efektem współpracy Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, Dziennika Gazety Prawnej oraz firmy badawczej Accorp.
Ranking TSL
W obecnej edycji zdecydowało się uczestniczyć 61 przedsiębiorstw, których łączny przychód stanowi ponad 16 mld zł, co oznacza 112-proc. wzrost przychodów analizowanych firm w stosunku do 2013 r. Tak więc dynamika rynku TSL w 2014 r., mierzona rok do roku, na bazie analizowanych przedsiębiorstw jest wysoka. Liczba firm decydujących się pokazać w rankingu jest dość niestabilna, co wynika również z tego, że często zgłaszają one swój udział w rankingu, jednak brak podstawowych danych finansowych, a także inne dominujące źródło przychodów (spoza działalności TSL) uniemożliwia włączenie ich do analizy. Analizowane przedsiębiorstwa zatrudniają ponad 31 tys. osób. Dynamika zatrudnienia jest nieco niższa niż w przypadku przychodów - 108 proc. Różnica między dynamiką przychodów i dynamiką zatrudnienia wskazywałaby na możliwość optymalizacji procesów. Jednak analiza zysku i spadek jego wartości potwierdzają tendencje związane z presją ceny w tej branży. Działania podjęte przez poszczególne przedsiębiorstwa w zakresie optymalizacji procesów nie były wystarczające, aby zahamować proces obniżania marży, charakterystyczny również dla całej gospodarki, nie tylko branży TSL.
Ranking branży TSL ukazuje się już po raz 20. W tym czasie następowały dynamiczne zmiany na rynku transportowo-spedycyjno-logistycznym, które były pochodną zmian zachodzących w gospodarce Polski, Europy i świata. Branża reagowała najszybciej na wzrost lub spadek koniunktury gospodarczej. Świadczyła o tym liczba przewożonych przesyłek, wypełnienie samochodów, które są najczęściej wykorzystywane w Europie i Polsce do transportu i dystrybucji towarów czy czas przebywania towarów w magazynach. Z kolei o koniunkturze w handlu zagranicznym można było wnioskować na bazie liczby zamówień, ale również na podstawie kształtowania się cen frachtów. W przypadku kierunków dalekowschodnich spadek liczby towarów w imporcie do Polski był widoczny już w pierwszej połowie 2015 r. Cena kontenera z Chin do Polski spadła w czerwcu do kwoty poniżej 300 USD, co świadczyło o zdecydowanej redukcji zamówień.
Od dłuższego czasu analiza przyszłości jest również wpisana w badania rynku TSL, które mam przyjemność koordynować. Wskaźnik optymizmu pokazuje oczekiwania branżowych menedżerów odnośnie do przyszłości. Istotne jest, że wskaźnik pokazuje percepcję kadry zarządzającej w maju/czerwcu 2015 r., gdy wyniki finansowe branży dotyczą 2014 r. i porównania z 2013 r. W tym roku wartość wskaźnika uległa zdecydowanemu obniżeniu w stosunku do 2014 r. i wyniosła 88 pkt - osiągając poziom z 2012 r. Wielkość spadku była najwyższa od 2011 r. Nadal jednak wartość ta odzwierciedla umiarkowany optymizm. Wskaźnik może osiągać wartości od -200 do +200.
Warto podkreślić, że na wartość wskaźnika w największym stopniu wpłynęła ocena kondycji firmy, którą reprezentują menedżerowie. Prawie 30 proc. badanych firm uznało, że obecna kondycja ekonomiczna przedsiębiorstwa jest częściowo zła, zła i bardzo zła, a niespełna 20 proc. oceniło ją jako dobrą i bardzo dobrą. Natomiast prawie 70 proc. spodziewa się, że sytuacja ta ulegnie poprawie w ciągu najbliższych 12 miesięcy.
Analiza wyników
Natomiast analizując wyniki osiągnięte przez przedsiębiorstwa w 2014 r., można ocenić miniony rok jako pozytywny dla całej branży TSL. Obecne badania zostały przeprowadzone w nieco zmienionym układzie (uproszczonym), dodano również jeden blok dotyczący zrównoważonego rozwoju. Nie wszystkie firmy zdecydowały się podać wskaźniki, które obrazują strategię zrównoważonego rozwoju. Jednak ponad 20 firm podjęło takie wyzwanie. Zrównoważony rozwój, który opiera się na trzech filarach: ekonomicznym, etycznym i ekologicznym traktowany jest przez przedsiębiorców z różnych branż jako ważny element budowania strategii działania. Na giełdzie nowojorskiej funkcjonuje nawet indeks dla takich firm. Badane są również ich wyniki finansowe na tle firm, które jeszcze nie prowadzoną powyższych analiz. W Unii Europejskiej strategia zrównoważonego rozwoju dotyczy nie tylko różnych sektorów gospodarczych, ale także miast. Również tym zagadnieniem zajmują się organizacje międzynarodowe, m.in. United Nations Global Compact. Z roku na rok wzrasta liczba firm, które podpisały kartę różnorodności, promującą zasady zrównoważonego rozwoju jako czynnika budowy strategii działania.
W branży TSL - na bazie analiz prezentowanych przedsiębiorstw - można zauważyć, że firmy, które tworzą raporty społeczne mają wyższe przychody. Kolejne wnioski dotyczą mierzenia odpadów i emisji CO2 w przeliczeniu na pracownika. Niestety te wielkości były podane w różnych mianach (mimo wskazania, aby dane były w kilogramach), a różnice były tak znaczące, że nie można było ustalić ostatecznych miar. Natomiast w dyskusji z Konradem Kuźmą, analitykiem z firmy Accorp, ustaliliśmy, że można podać firmy, które dokonały największych pozytywnych zmian w 2014 r. w stosunku do 2013 r. W przypadku odpadów foliowych są to: Tirsped Sp. z o.o. oraz Eurogate, odpadów makulaturowych i kartonowych: Mexem oraz Tirsped, złomu paletowego: Logwin i FM Logistic, oraz w przypadku obniżenia emisji CO2: Logwin i Lotos Kolej.
Kobiety w zarządach
Ponieważ udział kobiet w zarządach ma znaczący wpływ na skuteczność zarządzania (wyrażoną we wskaźnikach finansowych), zwłaszcza w okresie stagnacji gospodarczej i kryzysu, to badaniu został poddany również powyższy obszar. Ponad 30 proc. udziału kobiet w zarządzaniu deklarują następujące firmy: Grupa Raben (w tym Fresh Logistics), Schenker, FM Logistics, Gefco, Panalpina Polska, EronTrans, Hellmann Worldwide, Trade Trans, Dachser, VGL Group, Solid Logistic, Mexem, Batim Transport Międzynarodowy i Spedycja, Spedimex, Eurogate Logistics, Logwin Logistics, Trans Logistyka. Grupa Kapitałowa Trans Polonia, Asstra Associated Traffic AG, Polfrost Internationale Spedition Sp. z o.o., Intertransports Centre-Polska Sp. Z o.o., Delphia Pisarska-Klinkosz, Klinkosz i Zagarów spółka jawna, Albatros Cargo Sp. z o.o. Na bazie powyższych wyników można stwierdzić, że liczba kobiet menedżerek w branży TSL jest coraz większa. Potwierdzają to również fora Kobiet w Logistyce, w tym roku organizowane już po raz czwarty przez portal www.pracujwlogistyce oraz jego właścicielkę - Beatę Trochymiak. Z badań, które miałam okazję przeprowadzić wśród uczestniczek spotkania wynika jednak, że liczba kobiet na najwyższych stanowiskach - prezesek, właścicielek, członkiń zarządu i rady nadzorczej jest zdecydowanie niższa niż osób na stanowiskach dyrektorskich. Może to wynikać, jak deklarują respondentki, z trudności w realizacji polityki "zarządzania różnorodnością" w przedsiębiorstwie, mimo deklaracji. Warto dodać, że w przypadku małych firm łatwiej jest osiągnąć wyższy udział kobiet wśród menedżmentu, awansując nawet jedną lub dwie kobiety. Znacznie trudniej osiągnąć taki wynik dużemu operatorowi. W ankiecie pojawiła się prośba o podanie udziału (w procentach), stąd też można jedynie zaobserwować tendencję. Z kolei podawanie wartości bezwzględnych zwykle napotyka większy opór respondentów. Kobiety menedżerki nadal zarabiają mniej niż mężczyźni, średnio - 90 proc., przy czym ta różnica jest nieco większa w firmach z kapitałem zagranicznym (82 proc.) niż w firmach z kapitałem polskim (95 proc.). W Top 10 średnie wynagrodzenie kobiet na stanowiskach menedżerskich sięga 86,5 proc. Jednak wahania w poszczególnych firmach są znaczące - od 44 proc. do 120 proc.
Szkolenia
Budowanie postaw etycznych, postępowania zgodnie z prawem, dbania o środowisko to tematy szkoleń, które niektóre firmy traktują jako obowiązkowe dla swoich pracowników. Stanowią one od kilku proc. do 80 proc. wszystkich szkoleń w analizowanych firmach. Jak widać, rozpiętość jest znacząca. Operatorzy, którzy sporządzają raporty społecznej odpowiedzialności, traktują ten obszar jako istotny. Stąd też włączanie tej tematyki do większości szkoleń. W przypadku projektów realizowanych na rzecz ochrony środowiska w stosunku do wszystkich projektów to liderem w tej kategorii jest Grupa Raben. Wszystkie (100 proc. projektów) są realizowane wspólnie z dostawcami i/lub klientami i dotyczą ekologii.
Top 10
Dziesięć największych firm reprezentuje ponad połowę przychodów wszystkich analizowanych przedsiębiorstw. Dynamika przychodów dziesiątki jest nieco niższa niż wszystkich analizowanych firm i wyniosła w 2014 r. 109 proc., a dynamika zatrudnienia - 106,6 proc. Największy przyrost zatrudnienia odnotowały firmy Rohlig SUUS, Gefco i FM Logistic. W sumie liczba zatrudnionych przez firmy z pierwszej dziesiątki sięga 15700 osób i stanowi połowę zatrudnienia wszystkich analizowanych przedsiębiorstw. Udział kapitału zagranicznego, reprezentowany przede wszystkim przez Niemcy i Francję, jest wskazywany przez cztery firmy.
Liczba usług świadczona przez pierwszą dziesiątkę waha się od 1 do 4 (cztery firmy) i od 5 do 9 (sześć firm). Jak widać, wysokie przychody nie muszą iść w parze z liczbą świadczonych usług, tak jak to wynikało z wcześniejszych analiz. Rynek ulega zmianom, zmieniają się również modele działania przedsiębiorstw, poszukujących nowych okazji rynkowych.
Wśród trzech największych firm znalazła się Grupa Raben z wartością przychodów ponad 2 mld zł, Schenker sp. z o.o z przychodami 1,4 mld zł i FM Logistic z przychodami 0,8 mld zł. Tylko te trzy firmy mają 25-proc. udział w całości przychodów, analizowanych w rankingu, a ich udział w zatrudnieniu sięga nawet 33 proc. Pozostałe firmy reprezentują różną działalność z zakresu TSL: kolejową, magazynową, kurierską, transportową i spedycyjną. Tak więc koncentrując się na różnych obszarach w szeroko rozumianej branży TSL można rozwijać potencjał przedsiębiorstwa.
Od czego zależy sukces w tej branży? Sadzę, że analiza wypowiedzi prezesów i dyrektorów, która została zaprezentowana również na łamach dodatku TSL, pozwala na częściowe wyciągnięcie wniosków. Z kolei z dyskusji z prezesami i dyrektorami różnych branż można wywnioskować, że liczy się na pewno siła, motywacja i wizja przyszłości, konsekwencja w dążeniu do celu i umiejętność poszukiwania okazji rynkowych, bliski kontakt z tym, co dzieje się na rynku, a także wyczuwanie słabych sygnałów, które mogą być zapowiedzią przyszłych trendów, zarządzanie różnorodnością (nie tylko ograniczoną do płci, ale również wieku, różnych pokoleń - X, Y, Z i in.) i przestrzeganie uczciwych reguł gry na rynku. Złożoność biznesu coraz bardziej rośnie. Świadczą o tym m.in. badania z marca 2015 r., w których ponad 40 proc. menedżerów światowych reprezentujących różne branże uznaje, że największym wyzwaniem dla nich w 2015 r. będzie niepewność związana z prognozowaniem popytu. Dlatego też poszukiwanie nowych modeli biznesu staje się coraz większym wyzwaniem dla przedsiębiorstw, również z branży TSL.
Warto jednak podkreślić, że przy różnych analizach, właśnie ta branża jest postrzegana jako perspektywiczna, stwarzająca nowe możliwości konkurowania dzięki zaawansowanym procesom zarządzania całym łańcuchem dostaw.
Z punktu widzenia przychodów udział firm z kapitałem polskim w całości przychodów stanowi ok. 50 proc. Średnia dynamika przychodów wyniosła w tej grupie firm 117 proc. i była o 5 pkt proc. wyższa niż dynamika wszystkich analizowanych przedsiębiorstw. Zatrudnienie wyniosło prawie 14 tys. osób, a jego dynamika ukształtowała się na poziomie 108 proc. Zarówno zysk brutto, jak też netto uległ obniżeniu. Suma przychodów firm z kapitałem zagranicznym stanowiła kolejne 50 proc. całości przychodów, dynamika przychodów ukształtowała się na poziomie 108 proc. Przedsiębiorstwa zatrudniały 17 tys. osób, a dynamika zatrudnienia wyniosła 108 proc., podobnie jak polskich firm. Jednak zasadnicza różnica wystąpiła w przypadku dynamiki zysku, gdzie w przypadku firm z kapitałem zagranicznym i mieszanym wynik był dodatni i wyniósł średnio 116 proc. Wśród spółek z kapitałem zagranicznym i mieszanym dominowały spółki z Niemiec (8) i Francji (4). Poza tym reprezentowany był również kapitał brytyjski, holenderski, słowacki, rosyjski, chiński, japoński, szwajcarski i austriacki. Jak widać z powyższych analiz spółki z kapitałem zagranicznym i mieszanym osiągają większy zysk z zainwestowanej złotówki. Jednak te wskaźniki mogą również świadczyć o większej skłonności polskich przedsiębiorstw do inwestowania lub też inwestowania firm zagranicznych opartych na innym modelu finansowym. Analizując powyższe dane w układzie dynamicznym (w układzie kilkuletnim), widoczny jest trend ciągłego wzrostu przychodów polskich przedsiębiorstw, które coraz lepiej sobie radzą na konkurencyjnym rynku, jednak nadal pewnym wyzwaniem pozostaje utrzymanie rentowności na określonym poziomie.
W ciągu analizowanych dwóch lat wydatki na systemy IT utrzymywały się na podobnym poziomie i ich wielkość wahała się od 0,2 proc do kilku całości przychodów przedsiębiorstwa. Wydatki na systemy IT korelowały ze wskaźnikiem rentowności przedsiębiorstw, co oznacza, że inwestycja w systemy IT powoduje w większości przypadków poprawę efektywności zarządzania procesami, przekładającą się na wyższą rentowność. Do czterech usług oferowało 43 proc. firm, a powyżej (do 9) - 57 proc. analizowanych przedsiębiorstw.
Analizując dynamikę przychodów wśród prezentowanych w rankingu przedsiębiorstw, można zauważyć, że tylko osiem firm zmniejszyło wielkość przychodów z TSL w 2014 r. w stosunku do 2013 r. W pierwszej dziesiątce każda firma zanotowała wzrost, a największy przyrost wykazały Omida Group, Grupa Integer z dynamicznie rozwijającą się firmą InPost oraz VGL Group.
W tym roku ze względu na główne źródło przychodów wyodrębniono trzy kategorie: transport i spedycję drogową, transport i spedycję kolejową, morską i lotniczą oraz usługi logistyczne. Analiza danych przesłanych przez firmy wskazuje, że bardzo trudno rozdzielić różne obszary aktywności w zakresie TSL, które reprezentują przedsiębiorstwa. Granica między transportem, spedycją i logistyką jest płynna i nie do końca sprecyzowana. Kiedy firma może się określić jako spedytor, przewoźnik czy operator logistyczny? Pomocne może być przyjrzenie się procesowi, który jest dominujący w działalności przedsiębiorstwa, wyodrębnienie kont, na które są alokowane faktury od klientów, oraz zbadanie wielkości wartości dodanej, dostarczanej klientom przez przedsiębiorstwa. Wielkość powyższej wartości może się zmieniać w czasie, w zależności od uwarunkowań rynkowych. Jednak nadal problemem pozostaje właściwa klasyfikacja. Jak przykładowo sklasyfikować transport towarów, dystrybucję na określonym terytorium i w określonym czasie przy możliwości śledzenia w systemach IT trasy przesyłki oraz zarządzania nią nawet w trakcie realizacji zlecenia? Czy jest to już usługa logistyczna (do takiej kwalifikacji ja osobiście bym się przychylała), czy też usługa spedycyjna (jak najczęściej klasyfikują przedsiębiorstwa)? Sądzę, że warto byłoby przeprowadzić debatę na powyższy temat w środowisku biznesowo-naukowym.
@RY1@i02/2015/120/i02.2015.120.14000060c.101.jpg@RY2@
Branża TSL w Polsce
@RY1@i02/2015/120/i02.2015.120.14000060c.803.jpg@RY2@
Halina Brdulak
profesor w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie, Instytut Międzynarodowego Zarządzania i Marketingu, Kolegium Gospodarki Światowej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu