Inwestycyjny ratunek w maluchach, choć ryzyko rośnie
GIEŁDA Stopy zwrotu indeksów od początku roku balansują na granicy zysków i strat. Na tle całego rynku najlepiej wypadają małe spółki
Giełda od kilku lat nie rozpieszcza inwestorów. Ten rok nie przyniósł większych zmian. Do końca maja WIG, indeks obejmujący wszystkie notowane na GPW spółki, zyskiwał zaledwie 0,16 proc. WIG 20, w którego skład wchodzą największe i najbardziej płynne firmy, tracił niemal 1 proc. Jeszcze słabiej wypadł mWIG40, indeks średnich firm, z ponad 1 proc. zniżką. Najlepiej zachowuje się jak na razie sWIG80 ze wzrostem o ponad 3,5 proc. Także w 2015 r. ze zwyżką o 9 proc. indeks giełdowych małych spółek wypadł najlepiej na rynku.
- Raporty wynikowe za pierwszy kwartał tego roku potwierdziły przewagę małych spółek nad dużymi, dlatego wciąż obstawiamy ten segment jako najbardziej perspektywiczny - mówi Maciej Kik, zarządzający funduszami akcji Union Investment TFI. Wskazuje też, że w I kwartale 2016 r. małe i średnie spółki z indeksu mWIG40 i sWIG80 wyróżniły się zdecydowanie na plus na tle indeksu grupującego dwadzieścia największych spółek notowanych na GPW. - Polskie "misie" poprawiły swoje zyski średnio o 20 proc., podczas gdy zarówno przychody, jak i zyski blue chipów spadły o kilkanaście procent - dodaje specjalista UI TFI.
Pod względem wyników finansowych pozytywnie zaskoczyli eksporterzy, i to zarówno z sektora przemysłowego, jak np. Alumetal, Wielton, ZETKAMA czy Kęty, jak i innych sektorów. Tu wskazuje m.in. CD Projekt, CI Games czy AmRest.
Także zdaniem Rolanda Paszkiewicza z CDM Pekao właśnie wśród mniejszych firm polowanie na perspektywiczne i dające szansę na pozytywne zwroty spółki może być najbardziej owocne. Mniejszy potencjał pod tym względem mają największe firmy, których indeks WIG20 jest zdominowany przede wszystkim przez spółki kontrolowane przez Skarb Państwa i banki, na których notowania mocno wpływają obecnie m.in. decyzje polityczne.
- Rynek żywi się dynamikami i oczekiwaniami co do zmian zysków, a te perspektywy wydają się ciekawsze w segmencie mniejszych firm. Okazji szukałbym w sektorach, które mają szanse na sensowną poprawę wyników. Wydaje się, że do tej grupy można zaliczyć m.in. spółki, których działalność opiera się na popycie konsumenckim, który powinien się zachowywać dobrze nie tylko ze względu na wypłaty z programu 500 plus, ale też bardzo dobrą sytuację na rynku pracy, czyli spadek bezrobocia i rosnące wynagrodzenia - ocenia dyrektor biura analiz CDM Pekao.
Dodaje, że jeśli ktoś chce grać pod zwyżki wyników takich spółek, to właśnie teraz, kiedy wpływ tych czynników nie jest jeszcze całkowicie wliczony w kursy. Za rok może być już za późno. Do perspektywicznych zalicza też deweloperów mieszkaniowych, którzy zyskują na wysokiej sprzedaży, m.in. z powodu zakupów inwestycyjnych, oraz eksporterów. - Wyniki pokazują, że produkcja eksportowa ma dużo wyższe wskaźniki rentowności niż krajowa - wskazuje specjalista CDM Pekao.
Specjaliści przestrzegają przy tym przed nadmiernymi oczekiwaniami. Maciej Kik wskazuje, że w obecnym otoczeniu rynkowym trudno oczekiwać silnej hossy na indeksach małych i średnich spółek mimo niezłych fundamentów.
- Kluczowym problemem polskich "misiów" jest negatywny globalny sentyment. Inwestorów niepokoi m.in. ryzyko Brexitu oraz retoryka amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Wedle ostatnich zapowiedzi do podwyżek stóp procentowych w USA może dojść nawet w czerwcu, choć jeszcze do niedawna rynek nie brał pod uwagę takiego scenariusza. Na plus przemawia to, że małe i średnie spółki nie są narażone na ryzyko polityczne, lub tylko w ograniczonym stopniu, i można wśród nich znaleźć sporo perspektywicznych i atrakcyjnie wycenionych firm. Powinna je też wspierać wciąż dobra kondycja polskiej gospodarki - dodaje Kik.
Piotr Szulec, dyrektor ds. komunikacji inwestycyjnej Pioneer Pekao Investment Management, uważa, że także w kolejnych miesiącach mniejsze spółki mogą utrzymywać przewagę nad szerokim rynkiem oraz WIG20. Zwraca jednak uwagę, że także w ich przypadku ryzyko może zacząć rosnąć.
- To ryzyko polityczne, które dotychczas obciążało spółki duże, poprzez pomysły związane z dalszą reformą systemu emerytalnego i próbą zagospodarowania pozostałych środków zgromadzonych w OFE, może w nadchodzących miesiącach dotknąć w większym niż dotychczas wymiarze również spółki średnie, a nawet małe. Wiele będzie zależało od tego, jak bardzo obecny rząd będzie zdeterminowany, aby po te środki sięgnąć, i w jakiej się to odbędzie formule - wskazuje Szulec.
Ostatnio głośnym echem na rynku finansowym i kapitałowym odbiły się informacje, iż rząd rozważa przeniesienie wszystkich oszczędności w II filarze do jednego dużego funduszu. Oficjalną propozycję poznamy prawdopodobnie po przeglądzie systemu emerytalnego, z którego wnioski zostaną przedstawione do końca roku.
@RY1@i02/2016/106/i02.2016.106.05000010b.803.jpg@RY2@
Najważniejsze indeksy giełdowe
@RY1@i02/2016/106/i02.2016.106.05000010b.804.jpg@RY2@
25 lat warszawskiej GPW w liczbach
Małgorzata Kwiatkowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu