Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Zarobki z YouTube’a wystarczają na produkcję filmików

27 czerwca 2018

Golonka: Moje zarobki to w ok. 10 proc. przychody z AdSense; 40 proc. to współpraca z partnerami; a 50 proc. daje sprzedaż kolekcji ubrań, piłek, planów

Ma pan ponad 980 tys. subów, czyli subskrypcji kanału na YouTubie o robieniu piłkarskich sztuczek. Jak się dochodzi do takiego wyniku?

W 2009 r. w programie "Mam talent" doszedłem do finałów. Rozpoznawalność pozwoliła mi przez trzy lata żyć z pokazów, na których uczyłem piłkarskich trików. W czasie Euro 2012 miałem nawet 50 występów miesięcznie. Tyle że po porażce w Euro zainteresowanie piłką drastycznie spadło. Uznałem, że czas wyjść do widowni bez czekania, aż ktoś mnie zaprosi. Stąd właśnie kanał na YouTubie. Początkowo miał on być poradnikowy, pokazujący, jak wykonać np. triki Roberta Lewandowskiego. Grupa odbiorców była jednak okrojona, de facto do 13-14-latków. W maju 2015 r. ruszył cykl Turbo Krzych, w którym raz na miesiąc wykonywaliśmy sztuczki ze specjalnym gościem. Gdy pojawił się Robert Burneika, to graliśmy w siłowni, gdy gościem był Czarek Pazura - cytowaliśmy fragmenty "Chłopaki nie płaczą" i "Killera". Trochę rozrywki pozwoliło w ciągu roku zwiększyć zasięgi o 400 proc. do 400 tys. subskrybentów.

Ale do miliona jeszcze daleka droga.

Trzeba było zacząć poszerzać tematy sportowe. W 2016 r. wrócił nastrój na piłkę, więc we współpracy z Coca-Cola nagrałem kilka odcinków techniczno-rozrywkowych m.in. z Robertem Lewandowskim. Ruszył też cykl "Od Krzycha do Ronaldo" prowadzony tym razem z Fabryką Siły. W 180 dni pokazałem, jak poprawić kondycję i wygląd. To pozwoliło dotrzeć do grupy wiekowej 17-25 lat. Potem doszedł jeszcze "Graj jak najlepsi piłkarze" dla nastolatków i program robiony z Disney XD dla młodszych dzieciaków. To połączenie różnych treści dla różnych grup demograficznych dało efekt, jaki mamy teraz.

W przyszłym roku ruszamy z projektem, który pozwoli łączyć młodych piłkarzy z klubami i menedżerami. Połączone to będzie z poważną inwestycją w duży portal, na który potrzeba ok. 100-150 tys. zł. To na tyle duża suma, że myślę o finansowaniu crowdfundingowym.

@RY1@i02/2017/196/i02.2017.196.000001300.801.jpg@RY2@

fot. Bartosz Krupa/East News

Krzysztof Golonka, kanał Trenuj z Krzychem

Rozmawiała Sylwia Czubkowska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.