Dziennik Gazeta Prawana logo

Elektromobilność i inwazja staroci

Na kilkanaście milionów samochodów osobowych na razie mamy jedynie niecałe 50 tys. elektryków. Istnieje groźba, że po wprowadzeniu w 2035 r. zakazu sprzedaży aut spalinowych w jeszcze większym stopniu staniemy się skansenem motoryzacyjnym Europy
Na kilkanaście milionów samochodów osobowych na razie mamy jedynie niecałe 50 tys. elektryków. Istnieje groźba, że po wprowadzeniu w 2035 r. zakazu sprzedaży aut spalinowych w jeszcze większym stopniu staniemy się skansenem motoryzacyjnym EuropyShutterStock
13 czerwca 2022

Zakaz sprzedaży aut spalinowych od 2035 r. może w Polsce mocno uderzyć w branżę produkującą części. Bez stopniowych zachęt do zakupu ekologicznych pojazdów grozi nam najazd staroci

20b73657-f3b5-4d43-940b-67e84b1a0144-u7cb8e-npbp-2022-10-lat-v1-37484014.jpg

Decyzja Parlamentu Europejskiego o tym, by od 2035 r. zakazać sprzedawania w salonach spalinowych samochodów osobowych i lekkich dostawczaków do 3,5 t, wywołuje ostrą dyskusję na temat skutków dla przemysłu i samych kierowców. To ma być krok w stronę osiągnięcia neutralności klimatycznej UE w 2050 r., ale pojawiają się głosy, że nie wszystkie kraje są na to gotowe. W Polsce regulacje wywołują zwłaszcza sprzeciw branży wytwarzającej części. A ta powiązana jest u nas mocno z produkcją aut spalinowych. Samych tradycyjnych silników powstaje rocznie 1,7 mln. Do tego dochodzą setki niedużych firm wytwarzających mniej skomplikowane komponenty.

Pozostało 87% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.