Jest nowy sposób na finansowanie inwestycji
Wątpliwości ze strony NBP są główną przeszkodą w upowszechnieniu w Polsce obligacji infrastukturalnych
Obligacje mają pomóc w finansowaniu wielkich inwestycji rozwojowych, które są jednym z priorytetów rządu PiS. Za pomysłem upowszechnienia takich papierów dłużnych stoi Giełda Papierów Wartościowych. Chciałaby, żeby to na jej parkiecie inwestorzy handlowali tego rodzaju instrumentami. Na GPW można kupować i sprzedawać papiery emitowane przez Skarb Państwa, przedsiębiorstwa i jednostki samorządu terytorialnego. Ale przychody GPW z tytułu obsługi obrotu nie są znaczące i od kilku lat utrzymują się na poziomie 10-12 mln zł. Na akcjach spółka zarabia ok. 10 razy więcej.
- Brakuje nam segmentu obligacji o wysokiej jakości, z dobrą oceną ratingową, na którym o płynność rynku dbaliby animatorzy. Tę lukę mogłyby wypełnić obligacje infrastrukturalne. Przyciągnęlibyśmy inwestorów także z innych obszarów rynku dłużnego. Tego rodzaju obligacje mogłyby być zalążkiem rynku prime - wyjaśnia prezes GPW Marek Dietl.
Wsparcie giełdy deklaruje Bank Gospodarstwa Krajowego. Obydwie instytucje są kontrolowane przez państwo. BGK zarządza Krajowym Funduszem Drogowym, odpowiedzialnym za budowę dróg w Polsce. Pieniądze na ten cel pozyskuje m.in. poprzez emisję obligacji. To jedyne na polskim rynku instrumenty dłużne służące finansowaniu inwestycji infrastrukturalnych.
Ale nie wszędzie pomysł GPW budzi entuzjazm. Najwięcej wątpliwości ma Narodowy Bank Polski. Nowy rynek może mieć dużą jak na krajowe warunki skalę, rzędu kilkudziesięciu miliardów złotych. Tylko wybudowanie Centralnego Portu Komunikacyjnego, który może zostać sfinansowany właśnie w ten sposób, ma kosztować 30-35 mld zł. Jednym z głównych nabywców obligacji mają być banki. Te na razie kupują chętnie zwłaszcza dług Skarbu Państwa, bo rządowe papiery dłużne są zwolnione z podatku od aktywów. Jeśli tak samo traktowane będą obligacje infrastrukturalne, a jeszcze dadzą wyższy dochód - banki będą skłonne je kupować. Chciałyby też, by w razie kłopotów z płynnością mogły wymienić nowe papiery na gotówkę w NBP. Na razie bank nie chce się zgodzić na takie rozwiązanie, postrzegając obligacje infrastrukturalne jako potencjalne zagrożenie dla systemu finansowego. Bo obligacje nie miałyby gwarancji Skarbu Państwa, ale ich emitentami byłyby kontrolowane przez państwo spółki, powołane do realizacji konkretnych projektów. Na przykład Ministerstwo Gospodarki Wodnej i Żeglugi Śródlądowej zamierza utworzyć fundusz rozwoju śródlądowych dróg wodnych. To ten podmiot będzie sprzedawał długoterminowe obligacje na sfinansowanie inwestycji. Za udostępnienie powstałych w ten sposób budowli otrzyma pieniądze z budżetu państwa i w ten sposób spłaci obligacje. Na nasze pytania w sprawie obligacji infrastrukturalnych NBP do zamknięcia numeru nie odpowiedział.
- Wykorzystanie różnego rodzaju wehikułów i instrumentów rynku kapitałowego to coraz silniejszy trend w finansowaniu inwestycji infrastrukturalnych. Widoczny w wielu krajach Europy. Przed nami dyskusja, jak to będzie wyglądało w Polsce - mówi Krzysztof Pietraszkiewicz. Prezes Związku Banków Polskich zaznacza, że banki tylko częściowo mogą być źródłem finansowania takich projektów.
Popyt na obligacje infrastrukturalne zgłaszać powinny w pierwszej kolejności firmy zarządzające programami emerytalnymi. Z planów GPW wynika, że będą dobrze pasowały do ich potrzeb - mają mieć długoterminowy charakter i stałe oprocentowanie.
- Obligacje infrastrukturalne znajdą się w kręgu zainteresowań funduszy emerytalnych. Pod warunkiem że będą dawały stały i relatywnie bezpieczny dochód - mówi Małgorzata Rusewicz, prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych. Od 2019 r. ruszyć mają Pracownicze Programy Kapitałowe, w których uczestniczyć będzie mogło ok. 11 mln pracujących Polaków. Na rynek kapitałowy trafi ok. 15 mld zł rocznie. A są jeszcze OFE, w których mamy zgromadzone 180 mld zł. Choć mają zostać zlikwidowane, to zapewne 75 proc. kapitału trafi na nasze prywatne konta. Co też będzie potencjalnym źródłem popytu na obligacje infrastrukturalne.
@RY1@i02/2018/047/i02.2018.047.00000100a.801.jpg@RY2@
GIEŁDA PLANUJE WIĘCEJ ZARABIAĆ NA OBLIGACJACH
Tomasz Jóźwik
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu