Przebiegunowanie? To jeszcze nie to
D w a ostatnie kryzysy gospodarcze – strefy euro z 2010 r. oraz obecny pandemiczny – wyjątkowo mocno sponiewierały Europę Południową. Podczas tego pierwszego w Grecji dług publiczny w pewnym momencie zbliżył się do dwukrotności rocznego PKB. Największą ofiarą kryzysu pandemicznego jest natomiast Hiszpania. Zanotowała nie tylko największy w UE wzrost liczby nadmiarowych zgonów (według danych Klubu Jagiellońskiego – prawie 1,5 tys./1 mln mieszkańców), ale też najgłębszą, 18-proc. recesję w II kwartale 2020 r.
Nasz region powoli staje się stabilnym obszarem umiarkowanie wysokiego dobrobytu, a nowymi kandydatami na najuboższych w rodzinie są mieszkańcy krajów basenu Morza Śródziemnego.
Teoria o „przebiegunowaniu” Europy – miła dla (naszego) ucha – jest jednak zdecydowanie przedwczesna. Wprawdzie procesy wyrównywania poziomów życia w obu regionach Starego Kontynentu zostały uruchomione przynajmniej dekadę temu, a w niektórych obszarach, takich jak poziom zatrudnienia czy wykształcenia, już się nawet dokonały, jednak przewaga ekonomiczna Europy Południowej pozostaje bardzo wyraźna. Jej zniwelowanie zajmie jeszcze długie lata. I to jeśli wszystko dobrze pójdzie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.