Celna karta w rozgrywce z Brukselą
Nowe taryfy ogłoszone przez Wielką Brytanię są bardziej restrykcyjne niż propozycje składane podczas brexitowych negocjacji
Ogłoszone przez Departament Handlu Międzynarodowego stawki celne wskazują, że Wielka Brytania chce chronić swój rynek bardziej niż w propozycji z marca 2019 r. Wówczas bezcłowy import przewidziano dla 95 proc. linii taryfowych. Dziś to zaledwie ok. 40 proc., co oznacza, że w przypadku braku porozumienia handlowego z Unią Europejską firmy z kontynentu będą musiały liczyć się ze znacznym podrożeniem swoich towarów na wyspiarskim rynku. – To utwardzenie stanowiska – wskazuje Łukasz Ambroziak, ekspert Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) i Instytutu Ekonomiki, Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – Państwowego Instytutu Badawczego.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.