PFR sfinansuje to, na co nie chce dać Bruksela
Resorty podpisują z Polskim Funduszem Rozwoju umowy na prefinansowanie przedsięwzięć ujętych w Krajowym Planie Odbudowy
Na pieniądze z unijnego Funduszu Odbudowy – 24 mld euro w grantach i do 34,2 mld euro w pożyczkach – zapewne jeszcze poczekamy, bo rząd i Komisja Europejska nie mogą się porozumieć co do wypełnienia tzw. kamieni milowych dotyczących polskiego sądownictwa. Każdy miesiąc zwłoki grozi tym, że nie zdążymy wszystkiego wydać. Reformy z KPO muszą się zakończyć do 31 sierpnia 2026 r., a szacuje się, że realizacja wielu projektów ujętych w planie zajmie około czterech lat.
Stąd pomysł rządu na system prefinansowania. Zdaniem Pawła Borysa, szefa PFR, już sam fakt zawierania porozumień z kolejnymi ministerstwami to ważny krok. – To sygnał, że startujemy z projektami i jest gwarancja ich sfinansowania – podkreśla.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.