Gwarancja zapłaty skłania do ryzyka
Resort rolnictwa zapowiedział obniżenie składki na Fundusz Ochrony Rolnictwa. Branża uważa, że to za mało, i chce zupełnie zlikwidować kłopotliwą dla niej formę wsparcia
Wprowadzony w zeszłym roku Fundusz Ochrony Rolnictwa (FOR) miał być remedium na kłopoty finansowe rolników spowodowane brakiem zapłaty ze strony kontrahenta za dostarczone mu towary. Podstawowy mechanizm działania FOR polega na rekompensowaniu rolnikom strat poniesionych w związku z nieotrzymaniem umówionej ceny od skupującego, który stał się niewypłacalny. Pieniądze na tę pomoc pochodzą z obowiązkowych wpłat w wysokości 0,125 proc. wartości towaru odliczanych na FOR od każdego produktu nabytego od producenta rolnego.
Jednak pomimo tego, że FOR pozornie wydaje się prezentem dla producentów rolnych, w rzeczywistości od samego początku spotkał się z jednogłośną krytyką ze strony zarówno rolników, jak i skupujących. Powodów do niezadowolenia jest kilka. Po pierwsze, pobierana składka jest stosunkowo wysoka i przez to uszczupla zyski podmiotów obracających produktami rolnymi. Po drugie, resortowi rolnictwa zarzucano, że nie wprowadził w FOR podziału na sektory, przez co np. mleczarze muszą zrzucać się na pomoc dla sadowników i na odwrót. Po trzecie, wskazywano, że gwarancja zapłaty za towar nawet wtedy, gdy kontrahent upadnie, to zachęta do ryzykanctwa i wybierania zawyżonych i nierynkowych ofert składanych przed podejrzane podmioty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.