Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Mniej więcej

26 września 2025
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Moody’s, jako druga z czołowych agencji ratingowych, zmienił kilka dni temu perspektywę oceny wiarygodności kredytowej Polski ze stabilnej na negatywną. Dwa tygodnie wcześniej zrobił to Fitch. Negatywna perspektywa oznacza, że najbardziej prawdopodobny kolejny ruch agencji to obniżka ratingu. Takie decyzje nie są (na ogół) podejmowane pochopnie. Oceny Polski od Moody’s i Fitcha nie zmieniły się od 1,5–2 dekad. Analitycy ING Banku Śląskiego zwracają jednak uwagę, że obecnie nasz rating jest trochę na wyrost. Notowania obligacji skarbowych wskazują, że rynek już widzi wiarygodność kredytową Polski oczko lub dwa niżej niż agencje. „Na rynku długu rządowego najbardziej wymiernym wyrazem tej niższej oceny jest fakt, że udział zagranicznych inwestorów w tym rynku to zaledwie 12 proc. – najniżej w historii” – wskazuje ING BSK. © Ⓟ

Jeszcze o negatywnej perspektywie

spread-rentownosci-10letnich-obligacji-rzadu-usa-38588704.jpg
Spread rentowności 10-letnich obligacji rządu USA

Prognozy w górę

W czwartek Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju podniósł prognozę wzrostu gospodarczego Polski na 2025 r. o 0,2 pkt proc., do 3,5 proc. Powody: stopniowe przyspieszenie inwestycji publicznych, spadek inflacji i utrzymujący się wzrost płac. Na 2026 r. EBOR przewiduje wzrost PKB Polski o 3,4 proc. Kilka dni wcześniej globalne prognozy zaktualizowała OECD – Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. Obecnie spodziewa się, że światowa gospodarka urośnie o 3,2 proc. To o 0,3 pkt proc. więcej niż szacowano w czerwcu. Skąd napływ optymizmu? Lepsze okazało się I półrocze, w którym produkcja i handel na świecie przyspieszyły, żeby uprzedzić wejście w życie ceł nakładanych przez Donalda Trumpa. Amerykańskiej gospodarce pomogły dodatkowo inwestycje związane z AI, a Chinom wydatki rządowe (OECD nie przedstawiła nowych prognoz dla Polski). ©

prognozy-oecd-wzrostu-gospodarczego-w-2025-r-38588699.jpg
Prognozy OECD wzrostu gospodarczego w 2025 r.

Argentyna ciągle w dołku

Okres zachwytu radykalnymi reformami prezydenta Javiera Milei, które miały wydobyć gospodarkę na powierzchnię, dawno minął. Cięcia wydatków rządowych pomogły budżetowi wyjść na plus, ale oznaczają niezadowolenie wyborców. Dali temu wyraz uczestnicy niedawnych wyborów lokalnych w Buenos Aires, w których koalicja Milei zanotowała srogą porażkę. Na wynik wyborów wpłynął również skandal korupcyjny, w który zamieszana jest siostra prezydenta. Spadek poparcia przekłada się na notowania argentyńskiego peso, które znalazło się ostatnio na najniższym poziomie w historii (kurs odbił w górę dzięki obietnicy pomocy finansowej z USA). Czy gospodarka jest ustabilizowana? Inflacja spadła w okolice 30 proc., najniższego poziomu od 2018 r., ale PKB po trzech kw. wzrostu w II kwartale okazał się niższy niż w poprzednich trzech miesiącach. A sprzedaż detaliczna w ujęciu realnym była w lipcu o prawie 10 proc. mniejsza niż rok wcześniej. ©

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.