Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Złudna kwestia pochodzenia

8 sierpnia 2025
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Wysokość cła zależy od kraju pochodzenia produktu. Prawo do umieszczenia informacji, że dana rzecz jest „made in…”, wiąże się ze spełnieniem warunków, które dla poszczególnych gospodarek są różne. Umowa o wolnym handlu między USA, Meksykiem i Kanadą (USMCA) zawiera szczegółowe wymagania dotyczące miejsca produkcji i pochodzenia materiałów. Wiele firm ulokowało produkcję w Meksyku, aby skorzystać z preferencyjnego traktowania.

Wymogi nie zawsze są określone precyzyjnie. W umowie handlowej ogłoszonej na początku lipca br. przez Waszyngton i Hanoi towary wyprodukowane w Wietnamie objęto cłami na poziomie 20 proc., a towary, dla których kraj ten jest tylko pośrednikiem – 40 proc. Porozumienie to ma charakter ramowy – nie ustalono precyzyjnych kryteriów uznawania pochodzenia produktów.

W zamyśle wyższa stawka ma dotyczyć towarów, które „udają” wietnamskie, a w rzeczywistości niemal cały proces produkcji odbywa się w Chinach. Według amerykańskich danych w okresie 2018–2024 eksport z Wietnamu do USA skoczył z 50 do 137 mld dol. Wzrost ten zapoczątkowały cła nałożone na Państwo Środka w pierwszej kadencji Donalda Trumpa. W tym samym czasie obniżyła się wartość chińskiego eksportu do Stanów Zjednoczonych. Tłumaczy się to właśnie omijaniem obciążeń poprzez wysyłanie towarów przez kraj pośredni.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.