Ekonomiczny Nobel pod prąd kryzysowi
Tegorocznymi faworytami w wyścigu o Nobla w dziedzinie ekonomii byli fachowcy od recesji. Tymczasem dostali go spece od zarządzania
Zaskoczenie? Tak. Ani Elinor Ostrom z Uniwersytetu Bloomington, ani Oliver Williamson z Uniwersytetu Berkeley nie byli wymieniani w gronie kandydatów do tegorocznego Nobla. Laureatem lub laureatami mieli być raczej makroekonomiści, którzy w dobie gigantycznych problemów światowej gospodarki zajmują się badaniem kryzysów.
Tymczasem oboje laureaci są specami od zarządzania. - Być może komitet decydujący o przyznaniu nagrody obawiał się, że wybór makroekonomisty, w sytuacji kiedy trwa debata o sposobach wyjścia z kryzysu, będzie zbyt ryzykowny. Stąd skierowanie uwagi na zupełnie inną dziedzinę ekonomii - mówi DGP Wiktor Wojciechowski z Fundacji FOR Leszka Balcerowicza.
Zaskakująca decyzja
Wczoraj eksperci na wiele sposobów starali się tłumaczyć werdykt Komitetu Noblowskiego. - Ekonomia do tej pory była zbyt odizolowana od innych dziedzin, a decyzja komitetu to znak, że między nimi istnieje o wiele głębszy związek - mówi Robert Shiller, ekonomista Yale. - To także ukłon w stronę tych ekonomistów, którzy od lat badają strukturę organizacji od wewnątrz i wiedzą, jak fascynujący jest to temat - mówił o Williamsonie Rober Solow, laureat Nagrody Nobla z 1987 roku.
Sporym zaskoczeniem było uhonorowanie Elinor Ostrom. Jest to pierwsza kobieta, która otrzymała Nobla z dziedziny ekonomii w 40-letniej historii nagrody.
Jak Komitet Noblowski wyjaśnił przyznanie jej wyróżnienia? W uzasadnieniu napisał, że Elinor Ostrom zmierzyła się z powszechnym przekonaniem, że wspólna własność jest zarządzana gorzej niż sprywatyzowana. Badając wiele organizmów gospodarczych kierowanych przez wspólnoty (np. lasy czy zbiorniki wodne), dowiodła, że rezultaty takiego zarządzania dawały bardzo dobre wyniki. I choć nie negowała do końca argumentów teorii deprecjonujących wspólną własność, to jednak pokazywała, że ekonomiści oceniali ją zbyt surowo. Jej zdaniem kluczem do sukcesu jest uczestnictwo członków wspólnoty w ustalaniu i egzekwowaniu reguł. Daje to o wiele lepsze efekty niż narzucanie zasad z zewnątrz. Do tego członkowie wspólnot godzą się na to, że za swoją działalność otrzymają niewielkie gratyfikacje.
Sposób na kryzys?
Z kolei w przypadku Oliviera Williamsona Komitet Noblowski docenił jego prace analityczne dotyczące zarządzania w firmach. Williamson przykładał mniejszą wagę do tego, jakie decyzje są podejmowane, skupił się natomiast na tym jak wygląda proces decyzyjny. Teoria Williamsona tłumaczy, w jaki sposób można wykorzystać strukturę firmy do rozwiązywania konfliktów. Wyjaśnia też m.in. rosnącą popularność outsourcingu.
Solow twierdzi, że dzięki Williamsonowi można zrozumieć sposób działania wielkich banków inwestycyjnych i - pośrednio - metody podejmowania przez nie decyzji.
Z tego powodu wczoraj pojawiły się opinie łączące nagrodę dla Williamsona z reformami rynków finansowych zapowiadanymi przez prezydenta Baracka Obamę. Teoria Williamsona, ponieważ dotyczy decyzji podejmowanych przez wielkie korporacje, także błędnych decyzji o katastrofalnych skutkach dla globalnych rynków finansowych, może być doskonałą podbudową do dyskusji dotyczącej regulacji rynków finansowych. Chodzi między innymi o dokładniejszy nadzór nad bankami, którego brak był jedną z praprzyczyn obecnego kryzysu.
Dominują Amerykanie
Jednak nie wszyscy ekonomiści są skorzy do wyciągania tak daleko idących wniosków. - Tegoroczni nobliści poświęcili swe badania najbardziej podstawowej rzeczy: jak ludzie między sobą współpracują w różnego rodzaju organizacjach - podsumował wczorajszą decyzję członek Komitetu Noblowskiego Tore Ellingsen.
Do tej pory laureatami Nagrody Nobla z ekonomii byli głównie Amerykanie (42), osiem razy zostali uhonorowani nią naukowcy z Wielkiej Brytanii. Laureaci otrzymają 10 milionów szwedzkich koron, czyli 1,4 miliona dolarów. Uroczyste wręczenie nagrody odbędzie się 10 grudnia.
@RY1@i02/2009/200/i02.2009.200.000.002a.001.jpg@RY2@
AFP
Profesor Oliver Williamson przyjmuje gratulacje po przyznaniu Nagrody Nobla
Mirosław Kuk
miroslaw.kuk@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu