Najbliższa projekcja inflacji powinna być optymistyczna
Mamy stosunkowo wysoką inflację. Czy Rada Polityki Pieniężnej nie przesadziła z obniżkami stóp w ciągu ostatniego roku?
Nie sądzę, żebyśmy zaszli za daleko z łagodzeniem polityki pieniężnej. Perspektywa jej oddziaływania to sześć, siedem kwartałów. I nie wydaje mi się, żeby ponad dwa lata temu stopy procentowe były zbyt niskie. Poza tym przy dosyć dużej nadpłynności sektora bankowego i jego ścisłym powiązaniu z rynkiem międzynarodowym stopa procentowa banku centralnego jako instrument oddziaływania ma ograniczone działanie. Poza tym wysoka inflacja wynika dziś w dużym stopniu ze wzrostu cen, na które nie mamy wpływu - np. ceny ropy i pochodnych, gazu i innych surowców. Na dodatek w kraju przechodzimy proces uwalniania niektórych cen regulowanych - to zawsze generuje wzrost inflacji.
To, jak powinna wyglądać polityka pieniężna w następnych miesiącach, będzie zależało m.in. od tego, czy gospodarka zacznie przyspieszać. Jeśli tak, to trzeba będzie dostosować politykę pieniężną do tego zdarzenia - czyli ją powolutku zacieśniać. Trudno w tej chwili powiedzieć, kiedy to może nastąpić. Nowa projekcja inflacji zostanie opublikowana dopiero w październiku. Zobaczymy, co się w niej znajdzie. Podejrzewam, że nie będzie ona tak pesymistyczna, jeśli chodzi o tempo wzrostu PKB, jak poprzednia.
Osłabienie złotego jest zapewne skutkiem informacji o przyszłorocznym deficycie budżetowym. Deficyt, który zapowiada minister finansów na 2010 rok, jest bardzo duży, zarówno w ujęciu nominalnym, jak i w odniesieniu do PKB. W takich sytuacjach kraj zazwyczaj nie zyskuje na wiarygodności, jego opinia się pogarsza. Możliwe, że informacje o deficycie i w ogóle o kształcie budżetu na przyszły rok będą przejściowo wywierały presję w kierunku osłabienia złotego.
@RY1@i02/2009/181/i02.2009.181.166.002b.001.jpg@RY2@
Halina Wasilewska-Trenkner
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu