Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Trzeba poprawić zarządzanie ryzykiem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Jeśli Bazylea III miała być sposobem na zwiększenie odporności banków i firm inwestycyjnych na zjawiska kryzysowe, to trzeba zwrócić uwagę na to, że dopiero od 2015 roku normy kapitałowe zmienią się w sposób istotny, a dopiero od 2019 roku zaczną być wyraźnie wyższe. To najdłuższy okres przejściowy w historii prac Komitetu Bazylejskiego nad adekwatnością kapitałową. To odroczenie w czasie jest dobre dla banków, ich udziałowców i klientów, bo mając więcej czasu, banki pozyskają dodatkowy kapitał taniej i efektywniej. Z drugiej jednak strony trzeba przyznać, że okres przejściowy wpływa na to, że do 2019 roku system bankowy pozostanie wrażliwy na zjawiska związane z ewentualnym powrotem kryzysu.

Bankowcy cieszą się, że współczynnik funduszy zasadniczych (obejmujących kapitał zakładowy, zapasowy i rezerwowy) nie został podniesiony do 8 proc., jak zapowiadano, a będzie wynosił docelowo 7 proc. już z uwzględnieniem bufora. Łączny współczynnik wypłacalności wzrośnie docelowo do 10,5 proc. z obecnych 8 proc. Decyzją krajowego nadzorcy - w Polsce KNF - również i ta wartość może być zwiększona, gdy nadzorca uzna, że banki powinny być dodatkowo zabezpieczane przed zjawiskami kryzysowymi. Polski sektor bankowy jest ogólnie dobrze dokapitalizowany - współczynnik wypłacalności wynosi blisko 13,5 proc., jakkolwiek nie można zapomnieć, że będą banki, włączając duże podmioty, jak i banki mniejsze, np. spółdzielcze, które będą musiały poszukiwać dodatkowego kapitału w związku z Bazyleą III. W niektórych krajach starej Unii sytuacja jest znacznie bardziej kłopotliwa - średni współczynnik wypłacalności we Francji to 9,9 proc., a w Niemczech 10,5 proc.

Bazylea II, a teraz również Bazylea III są bardzo zorientowane na kwestię funduszy własnych. Tyle że kiedy Lehman Brothers zgłaszał wniosek o upadłość, spełniał kryteria wypłacalności. Po stronie międzynarodowego nadzoru brakuje takich regulacji, które zobligują wszystkie banki do opracowania i wdrożenia rzetelnych modeli oceny ryzyka.

@RY1@i02/2010/181/i02.2010.181.000.0017.001.jpg@RY2@

Fot. Materiały prasowe

Paweł Dziekoński, dyrektor w Deloitte

ROZMAWIAŁA MAGDALENA A. OLCZAK

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.