Unia powinna stworzyć własną agencję ratingową
Niemiecki minister spraw zagranicznych opowiada się za powołaniem przez Unię własnej agencji ratingowej.
Guido Westerwelle powiedział wczoraj gazecie "Westdeutsche Allgemeine Zeitung", że Wspólnota powinna równoważyć opinie wydawane przez mające swoje siedziby w USA agencje własnymi siłami. Podkreślił też, że firmy ratingowe nie mogą jednocześnie pracować nad rozwijaniem, sprzedawaniem i ocenianiem instrumentów finansowych. - Ten konflikt musi zostać wykorzeniony - podkreślił Westerwelle.
Z opinią szefa niemieckiego MSZ zgodził się członek rządowego zespołu doradzającego kanclerz Angeli Merkel. Peter Bofinger w wywiadzie dla gazety "Welt" skrytykował agencję Standard & Poor’s za drastyczne obniżenie ratingu Grecji i Hiszpanii. - Kondycja finansowa państwa Unii Europejskiej nie powinna zależeć od opinii takich firm - podkreślił.
Inni analitycy przypominają z kolei, że agencje ratingowe są współwinne ostatniemu kryzysowi finansowemu. Banki inwestycyjne zawyżały oceny swoich najbardziej ryzykownych instrumentów finansowych, by sprzedawać je klientom z gwarancją bezpiecznego zysku.
pc, waz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu